Polecane

Premiery książkowe października

Październik będzie miesiącem mnóstwa bardzo interesujących premier. Mam nadzieję, że chociaż część z nich uda mi się przeczytać… Podsumowania września na blogu nie będzie, bo no cóż we wrześniu nie po drodze mi było z czytaniem…

Sporo ciekawych książek, które mają premierę w październiku to tzw. non fiction, czyli literatura faktu, naukowa, biografie.

  1. „Koderzy <Opowieść o ludziach, którzy zmienili nasz świat>” – Clive Thompson

Wydawnictwo: Znak

Data premiery: 2.10

clive-thompson-koderzy-opowiesc-o-ludziach-ktorzy-zmienili-nasz-swiat-cover-okladka

2. „The science of Rick and Morty. Nienaukowy przewodnik po świecie nauki” – Matt Brady

Wydawnictwo: Znak

Data premiery: 16.10 

matt-brady-the-science-of-rick-and-morty-nienaukowy-przewodnik-po-swiecie-nauki-cover-okladka

3. „Jak wynaleźć wszystko? Cała wiedza ludzkości w jednej książce!” – Ryan North

Wydawnictwo: Prószyński Media

Data premiery: 10.10

ryan-north-jak-wynalezc-wszystko-cala-wiedza-ludzkosci-w-jednej-ksiazce-cover-okladka

4. „Lepiej po polsku” – Andrzej Markowski

Wydawnictwo: Agora

Data premiery: 2.10

andrzej-markowski-lepiej-po-polsku-cover-okladka

5. „Co mówią zwłoki. Opowieści antropologa sądowego” – Sue Black

Wydawnictwo: Feeria Science 

Data premiery: 2.10 

sue-black-co-mowia-zwloki-opowiesci-antropologa-sadowego-all-that-remains-a-life-in-death-cover-okladka

6. „Osobliwe miejsca, które odwiedzasz każdego dnia” – Marco Kubiś

Wydawnictwo: Znak

Data premiery: 2.10

marco-kubis-osobliwe-miejsca-ktore-odwiedzasz-kazdego-dnia-cover-okladka

7. „Jak zostałem Prezesem” – Robert Górski, Monika Sobień

Wydawnictwo: Czerwone i Czarne

Data premiery: 2.10

robert-gorski-monika-sobien-jak-zostalem-prezesem-cover-okladka.jpg

Ale nie oznacza to, że w październiku nie przybędzie ciekawych powieści, bo parę takich się znajdzie na pewno!

8. „Przy stole z Hitlerem” – Rosella Postorino

Wydawnictwo: WAB

Data premiery: 2.10

rosella-postorino-przy-stole-z-hitlerem-cover-okladka

9. „Droga dusz. Żniwiarz. Tom 4” – Paulina Hendel

Wydawnictwo: We Need YA 

Data premiery: 2.10 

paulina-hendel-droga-dusz-zniwiarz-tom-4-cover-okladka

10. „Chciwość” – Marc Elsberg

Wydawnictwo: WAB

Data premiery: 30.10

marc-elsberg-chciwosc-cover-okladka

11. „Zabójcze święta”

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Data premiery: 30.10 

zabojcze-swieta-cover-okladka.jpg

12. „A jeśli to my” – Adam Silvera, Becky Albertalli

Wydawnictwo: We Need YA

Data premiery: 16.10

adam-silvera-becky-albertalli-a-jesli-to-my-cover-okladka

13. „Obłęd” – Justyna Kopińska

Wydawnictwo: Albatros

Data premiery: 16.10

justyna-kopinska-obled-cover-okladka

14. „Królestwo” – Jess Rothenberg

Wydawnictwo: Young

Data premiery: 2.10

jess-rothenberg-krolestwo-cover-okladka

I to chyba wszystkie premiery października, które przykuły moją uwagę. Planujesz przeczytać którąś z tych książek? A może pominęłam jakąś ważną dla ciebie premierę?

Polecane

Byłaś kiedyś…?

Byłaś kiedyś

na tyle samotna

że szukałaś słów

w szumie wiatru

Byłaś kiedyś

na tyle smutna

że szukałaś

pocieszenia

w promieniach wschodzącego słońca

Byłaś kiedyś na tyle

zmęczona

że

poranek nie oznaczał nowego dnia

a jedynie kontynuacje

poprzednich

Byłaś kiedyś

na tyle

nieszczęśliwa

że patrzyłaś na upływające sekundy

by zbliżyć się

do końca

Byłaś kiedyś na tyle martwa

że wiary w życie

nie przywróciły ci

serce pompujące krew

i płuca pełne tlenu

Byłaś kiedyś…?

 

Polecane

Serotonina – Michel Houellebecq

 „Zatem cała kultura świata niczemu nie służy, cała kultura świata nie przynosi żadnych korzyści moralnych, żadnego pożytku”

Wydawnictwo: W.A.B

Ilość stron: 336

Data wydania: 29 maja 2019 r.

Do napisania tej recenzji zbieram się od początku sierpnia. I póki co nie szło najlepiej, bo jedyne co mam to szkic wpisu z samymi cytatami z tej książki, żeby móc je gdzieś później użyć… Recenzji z samych cytatów przecież nie dam rady napisać. Chociaż to one najlepiej by przemówiły o tym jaka jest ta książka. Bo zdecydowanie nie jest to książka dla każdego.

Za to jeśli to książka dla ciebie, to na bank chwyci cię za serce i rozszarpie je na kawałki. A potem poskleja taśmą, żeby móc je jeszcze trochę pomęczyć. 

„Serotonina” opowiada o czterdziestosześcioletnim francuzie, który odkrywa, że zdradzała go kobieta. Odchodzi i snuje się po Francji, próbując przetrwać dzięki lekom, które mają uwalniać serotoninę, czyli hormon szczęścia.

Opis fabuły brzmi niezbyt dobrze. Prawdę mówiąc nie sięgnęłabym po tę książkę, gdyby nie to, że ktoś z jednej z grup książkowych na Facebooku zaproponował tę pozycję, gdy padło pytanie o książkę podobną do mojego ulubionego serialu „Bojacka Horsemana”. I nie da się nie zgodzić, że jest pewne podobieństwo. Niespełnienie, melancholia, smutek… I wiele innych.

„Serotonina” nie jest książką, w której mamy dużo akcji… Właściwie jeśli ktoś lubi książki, w których dużo się dzieje to zdecydowanie nie powinien po to sięgać. Tu bardziej od akcji liczy się bohater. Jego osobowość. Jest to swego rodzaju portret psychologiczny bohatera po prostu.

A jednak nie tylko sam bohater się liczy. Właściwie jest on tylko pretekstem, by pokazać współczesność. By pokazać współczesność w dość ponurych barwach.

„Nastawienie jej pokolenia było inne, widziałem to u wszystkich jej kolegów i koleżanek niezależnie od kierunku studiów: byli poważni, pracowici, przywiązywali ogromną wagę do sukcesów w nauce, jakby już wiedzieli, że po studiach nie czeka ich żadna taryfa ulgowa, a świat zewnętrzny jest twardy i nieprzyjazny. Czuli niekiedy potrzebę odprężenia i wtedy grupowo się upijali, ale nawet ich pijaństwa były inne niż te, które znałem: uchlewali się brutalnie, błyskawicznie wlewając w siebie ogromne ilości alkoholu, jakby chcieli jak najszybciej osiągnąć stan upojenia; podobnie musiało to wyglądać u górników w czasach Germinalu.”

 

Autor próbuje przekazać czytelnikowi myśl „Czy chcesz żyć w takim świecie… dalej?”

Jest to dość ponura powieść, w której można odnaleźć mały promyczek nadziei, ale trzeba bardzo głęboko szukać.

Polecane

Snobistyczny Book Tag

1. Snob adaptacyjny – Czy zawsze czytasz książkę, zanim obejrzysz film?

Nie. Prawdę mówiąc mało kiedy zdarza mi się czytać książki, które zostały zekranizowane, rzadko kiedy historia filmowa podoba mi się na tyle, że chcę ją „sprawdzić” na papierze.

2. Snobistyczna forma – Musisz wybrać tylko jedną formę książki, którą czytasz do końca życia. Którą wybierasz: papier, e-book, audiobook?

Mimo tego, że uwielbiam czytać e-booki i w sumie najczęściej czytam w ten sposób, bo jest to bardzo wygodne, to jednak nie potrafiłabym w 100% zrezygnować z papierowych książek, więc wybrałabym papierową formę.

3. Snobistyczna para – Czy osoba nie czytająca ma u ciebie szansę na randkę, związek, małżeństwo?

Tak.

4. Snob gatunkowy – Musisz na zawsze wyrzucić jeden gatunek ze swojego czytelniczego życia. Z którego zrezygnujesz?

Chyba młodzieżówki. Już się ich tyle naczytałam, że wystarczy 😉

5. Jeszcze większy gatunkowy snob – Czytasz tylko jeden gatunek do końca życia. Który?

Literaturę piękną, bo właściwie mieści się w niej wszystko… ;D

6. Czytający snob – Gatunek, który według ciebie jest najbardziej krytykowany przez książkową społeczność

Erotyki, czasem młodzieżówki.

7. Atak snobów – Czy kiedykolwiek ktoś potraktował cię lekceważąco/ z góry z powodu tego, co czytasz lub że w ogóle czytasz?

Chyba nie kojarzę takiej sytuacji…

Polecane

Masz czas czytać.

Chyba każdy, kto czyta książki usłyszał kiedyś zdanie „fajnie, że ci się udaje tyle czytać, ale ja nie mam czasu”…

Nigdy do końca nie zrozumiem, co oznacza to zdanie. Pogardę? „Marnujesz czas czytając, a ja jestem ekstremalnie zajęty, więc jestem lepszy”? Może ta osoba ma nadzieję, że zdradzisz jej tajny sposób, dzięki któremu każdy może w półgodziny przeczytać jakąkolwiek książkę? Albo może ten ktoś liczy na współczucie? Ojej, jaki biedny, nie ma czasu, na pewno jest bardzo zajęty, skoro chciałby czytać, ale nie może.

Nie wiem po co mówisz to zdanie, ale następnym razem, gdy będziesz chciał wypowiedzieć to zdanie to

Nie mów tak. 

Masz czas na czytanie. Tak samo jak masz czas na siedzenie na Facebooku, Instagramie czy opowiadanie o tym jak bardzo nie masz czasu… 

Zapewne kojarzycie ten cytat: „Nie mów, że brak ci czasu. Twój dzień ma dokładnie tyle samo godzin, co dzień Helen Keller, Pasteura, Michała Anioła, Matki Teresy, Leonarda da Vinci, Thomasa Jeffersona i Alberta Einsteina.” 

Czyli co? Każdy ma tyle samo godzin, tylko że różnie je wykorzystujemy. Dla mnie czytanie książek to trochę jak jedzenie. Nie wyobrażam sobie dnia, w którym nie przeczytałabym chociaż kilku zdań jakiejś książki. Nawet jak jestem mocno zajęta. Ty też masz czas, by przeczytać stronę, czy dwie w ciągu dnia. Po prostu ci na tym nie zależy. Masz inne priorytety. Może wolisz obejrzeć po prostu odcinek serialu, albo filmik na Youtubie, albo zrobić coś zupełnie innego. Ale masz czas. Jeśli faktycznie żałujesz, że nie czytasz więcej i nie zawyżasz marnych statystyk czytelnictwa w Polsce to po prostu noś ze sobą książkę i poświęcaj jej każde wolne kilka minut.

Nie mówię, że musisz czytać. Nie musisz. Jeśli nie lubisz czytać to nie czytaj. Nie zmuszę cię, tak jak nikt nie zmusiłby mnie do biegania… No chyba, że zacząłby mnie gonić, ale to inna sytuacja 🙂

Ale jeśli chcesz czytać to nie marudź, tylko sięgnij po książkę.

Albo odpuść sobie marudzenie, że nie masz czasu.

Polecane

Podsumowanie lipca

W lipcu udało mi się przeczytać 10 książek. Od początku roku przeczytałam 77 książek.

  1. Diler Hitlera i inne postaci, które zmieniły bieg historii – Veronique Chalmet

Wydawnictwo: Amber

Ilość stron: 272

Data wydania: 22 stycznia 2019 r.

x899906488408.jpg

2. Wyznawcy niemożliwego życia – Kate Scelsa 

Wydawnictwo: Harper Collins Publishers

Ilość stron: 304

Data wydania: 14 września 2016 r.

wyznawcy-niemozliwego-zycia-w-iext44931000

Jedna z najlepszych książek jakie czytałam. Więcej w recenzji.

3. Jak nie zostałem poetą? – Szczepan Twardoch

Wydawnictwo: Literackie 

Ilość stron: 160

Data wydania: 24 kwietnia 2019 r.

jak-nie-zostalem-poeta-w-iext54203381

Zbiór felietonów, które czyta się dość przyjemnie. Są napisane ładnym językiem.

4. Guguły – Wioletta Grzegorzewska

Wydawnictwo: Czarne

Ilość stron: 96

Data wydania: 11 lutego 2014 r.

557319-352x500

„Dziwnie jest urządzony ten świat. Nawet nie zdążyłem się obejrzeć, już nazywają mnie starym, a przecież w środku jestem jak te guguły.”

5. #me – Joanna Fabicka

Wydawnictwo: YA!

Ilość stron: 320

Data wydania: 16 marca 2016 r.

463347-352x500

„Żyj zawsze w zgodzie ze sobą, a nie z cudzymi oczekiwaniami. Nie musisz zaspokajać ambicji innych ludzi. Każdy z nas ma swoje życie i tylko za nie jest odpowiedzialny.”

Zwykła, dość typowa młodzieżówka… Historyjka dosyć smutna, ale miałam wrażenie, jakbym czytała parę podobnych i nie wywołało to na mnie jakiś szczególnych emocji.

 

6. Substancja nieuporządkowana – Adam Zagajewski

Wydawnictwo: Znak

Ilość stron: 204

Data wydania: 6 maja 2019 r.

722527-352x500

„Wolność dotyczy nas w naszym życiu prywatnym, ale możemy ją też stracić w życiu zbiorowym, gdy pojawi się mały przywódca o wielkich ambicjach, gdy znowu zobaczymy fałszywego mesjasza.”

Jest to zbiór lekko filozoficznych przemyśleń autora. Przemyśleń na różne tematy. Nie skonkretyzowane o czym właściwie jest ta książka. O wszystkim. Trochę o poezji, trochę o sztuce, trochę o wolności…

 

7. Zakładnik. Historia ucieczki – Guy Delisle

Wydawnictwo: Kultura gniewu

Ilość stron: 434

Data wydania: 15 września 2017 r.

zakladnik-w-iext52012316.jpg

Komiks o niewoli. Postać, która całymi dniami leży w łóżku… Czy to może być ciekawe? Może, bo to, że niewiele się dzieje na pierwszy rzut oka nie znaczy, że nic nie dzieje się w środku bohatera.

8. Dygot – Jakub Małecki

Wydawnictwo: Sine Qua Non

Ilość stron: 320

Data wydania: 7 października 2015 r. 

427587-352x500

„Prawdziwymi szaleńcami są ci, którzy patrzą na to wszystko dookoła i pozostają normalni.”

„Dygot” to piękna powieść. O rodzinie, o odmienności, o życiu. O problemach z akceptacją, ze sobą i ze światem.

9. Gra, w której żyjemy – Piotr Kelar

Wydawnictwo: Psychoskok

Ilość stron: 100

Data wydania: 27 marca 2019 r.

721544-352x500

„Codziennie zdobywamy jakieś doświadczenia. Od nas zależy, jakie to będą doświadczenia. Jeżeli prowadzisz bezpieczne, ale monotonne życie, twoje doświadczenia będą inne, niż gdybyś podejmował ryzyko, dążył do celu, ponosił porażki i odnosił sukcesy. Twoje doświadczenia będą bogatsze oczywiście w drugim przypadku. Nawet przy założeniu, że świat, w którym żyjesz, nie jest wirtualny – tym bardziej powinieneś chcieć zrobić w życiu jak najwięcej, zdobyć jak najwięcej otwierających umysł doświadczeń i przeżyć jak najwięcej wspaniałych chwil. Uznając natomiast życie wirtualne za możliwość zdobycia dodatkowego doświadczenia i umiejętności, zapewne będziesz chciał odnosić sukcesy w jak największym jego obszarze.”

Jest to książka o teorii, według której cały świat to gra. Autor znajduje sporo ciekawych dowodów, żeby poprzeć tę tezę i daje trochę do myślenia o świecie…

10. Kompleks Portnoya – Philip Roth

Wydawnictwo: Literackie

Ilość stron: 274

Data wydania: 1986 r.  

519330-352x500

„Sny? Ach, gdyby to tylko były sny! Ale sny nie są mi potrzebne, panie doktorze, dlatego ich prawie nie miewam… bo mam w zamian takie właśnie życie. Mnie się to wszystko zdarza w biały dzień! Dysproporcje i melodramaty to mój chleb powszedni!”

Jedna z dziwniejszych książek jakie czytałam. Poznajemy tu bardzo dogłębnie psychikę bohatera, bowiem jest to monolog, w którym teoretycznie bohater opowiada swojemu psychoterapeucie, ale nie ma w całej książce ani jednej wypowiedzi tego terapeuty. Jest tylko bohater/narrator i czytelnik. Jest w tym coś pięknego, tajemniczego i fascynującego.

Polecane

Wyznawcy niemożliwego życia

„Abyśmy żyli tak, jak to nie jest możliwe. (…) Wbrew wszystkiemu. Aby ludzie na nas patrzyli i zastanawiali się, jak na tej smutnej pustyni świata mogą lśnić takie brylanty. Abyśmy żyli życiem niemożliwym.”

Wydawnictwo: Harper Collins Publishers

Ilość stron: 304

Data wydania: 14 września 2016 r.

„Wyznawcy niemożliwego życia” to młodzieżówka. Jedna z lepszych jakie czytałam, właściwie podejrzewam, że może się znaleźć w najlepszych książkach przeczytanych w tym roku…

Dlaczego?

Jest to książka o trójce bohaterów (Mira, Jeremy, Sebby), którzy mają własne życia, problemy i właściwie ciężko powiedzieć co, ale jednak coś ich łączy. Bohaterowie tej książki są pokazani w naprawdę realistyczny sposób, nie są „papierowi”. Wszystko w tej książce jest w jakiś sposób rzeczywiste, nie wymuszone… Są ukazane dobre i złe strony życia, negatywne i pozytywne emocje. I nawet zakończenie jest takie dość prawdziwe…

 

Polecane

Piszę wiersz…

Piszę wiersz
ku pamięci
i ku zapomnieniu
Z każdym słowem
umierają we mnie
emocje
Z każdym słowem
zostają one zapisane
w nieokreślonej wieczności
Piszę wiersz
bo nie znam innych sposobów
na wyrzucenie z siebie
nadmiaru myśli
Piszę wiersz
bo nie znam innych sposobów
by mieć głos
by wyrazić siebie
Dajcie mi w spokoju
pisać wiersz.

Polecane

Dialogi istniejące tylko w mojej głowie

– Cześć. Dziwnie się zachowujesz… Coś nie tak? Coś zrobiłem? Powiedziałem?

– Nie, zupełnie nie. Przepraszam. Nie chodzi o Ciebie. Po prostu wszystko zrobiło się jakieś takie… dziwne. Jakbym właśnie obudziła się z pięknego wielogodzinnego snu. Czuję się trochę zmęczona i przytłoczona.

– Czym przytłoczona?

– Chyba tym, że jest tak dobrze. Że wszystko się układa i właściwie wszystko mi pasuje, tylko wciąż się trochę boję.

– Czego się boisz?

– Tej zwyczajności. Życia, byle przetrwać. Form. Zawsze marzyłam o tym, by być niezwykła, a coraz bardziej jest mi wszystko jedno. Ciągle śni mi się miejsce, do którego mogę dojść w różnych wersjach i żadna z nich mi się nie podoba. Czasem śnię się sobie jako gospodyni domowa, która ugania się za trójką małych dzieci, gotuje, sprząta i czeka na męża z obiadem. Innym razem jako totalnie niezależna bizneswomen, która ciągle pracuje… Czasem jeszcze inaczej, ale za każdym razem dochodzę do tego, że nie mam pojęcia, gdzie szukać własnego miejsca na świecie. Mam wrażenie, że nigdy nie dojdę do miejsca, w którym będę mogła żyć w stu procentach po swojemu…

– Ale po co się tym zamartwiasz? Przecież życie jest dużo bardziej skomplikowane, nigdy nie wiesz, co się zdarzy. Niedawno mówiłaś, że jesteś szczęśliwa, więc bądź.

– A jeśli to szczęście to tylko moja chwilowa iluzja?

– To daj się porwać tej iluzji. Skoro jest ci dobrze w tym miejscu, to zostań w nim póki możesz. Martwić się zaczniesz jak będzie źle.

Skończył to mówić i mnie pocałował. A ja wcale nie poczułam, że będzie dobrze już zawsze, ale zrozumiałam, że może „teraz” powinno być moim nowym „zawsze”.

Polecane

Książkowe podsumowanie czerwca

Co przeczytałam w czerwcu? Książkowe podsumowanie czerwca wypada niestety dość słabo, jeśli porównywać ilościowo do książek, które przeczytałam przez ostatnie miesiące, bo w czerwcu udało mi się przeczytać tylko 5 książek.

Co przeczytałam w czerwcu?

  1. „Wyzwanie na pisanie” – Patryk Raźniewski

Wydawnictwo: Ridero

Ilość stron: 100

Data wydania: 2018 r.

Był to poradnik dotyczący pisania, nie był banalny, ale był prosty i napisany tak dość luźno, nie wiem czy nie za luźno jak na poradnik… Bardziej byłby to w sumie taki „pamiętnik” autora opowiadający o tym jak mu się udało napisać i wydać książkę, a nie taki prawdziwy poradnik. Czytało się to dobrze, ale ani nie zmotywowało do pisania, ani nie sprawiło, że poczułam takie „wow teraz mam wszystkie informacje i mogę pisać książkę krok po kroku, o ile wrócę jeszcze do tej książki”. Nie wrócę, czytałam dużo lepsze poradniki na temat pisania. 

2. „Emigracja” – Malcolm XD

Wydawnictwo: WAB

Ilość stron: 304

Data wydania: 15 maja 2019 r.

727474-352x500.jpg

Autor znany był wcześniej z internetowych opowiadań, ale ja wcześniej o nim nic nie słyszałam, ale po opisie książki stwierdziłam, że może to być bardzo ciekawa powieść. Nie myliłam się, działo się tam mnóstwo i czytanie tej książki było bardzo przyjemne, czasem dało się pośmiać, innym razem współczuć bohaterowi… A styl pisanie autora był bardzo przyjemny i przez książkę się dosłownie płynęło.

3. „Policjanci bez munduru” – Katarzyna Puzyńska

Wydawnictwo: Prószyński Media

Ilość stron: 320

Data wydania: 2 kwietnia 2019 r.

725481-352x500

Bardzo mi się podobała ta książka. Dużo można się dowiedzieć o pracy policji, czyta się to bardzo szybko, gdyż jest napisana w formie wywiadów z paroma policjantami i policjantkami.

4. „More happy than not” – Adam Silvera

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron: 400

Data wydania: 2 czerwca 2015 r. 

87-more-happy-than-not-racze

Po młodzieżówki sięgam jak mam ochotę na lekką książkę, z jakimiś problemami ale historią, która może być dość podobna do innych, które czytałam. Tu trochę wyglądało wszystko inaczej. Czytało się to całkiem okej, ale prawdę mówiąc nie jestem zachwycona, ani książką, ani stylem autora. Mam wrażenie, że za bardzo pokomplikowana jest i że gdyby miała prostszą fabułę to byłaby lepsza…

5. „Czarna madonna” – Remigiusz Mróz

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron: 460

Data wydania: 19 lipca 2017 r.

583218-352x500

Mróz należy do takich autorów, że albo się lubi jego książki i styl, albo nie. Ja należę do tych osób, które lubią Mroza i jego książki, więc czasem sięgam po nie. Jedne mi się bardziej podobają, inne mniej, ale generalnie podobają mi się. „Czarna Madonna” podobała mi się bardzo! Wciągnęła mnie mocno i w niektórych momentach naprawdę przeraziła!

 

I to koniec książkowego podsumowania czerwca. Tyle udało mi się przeczytać… A wy co czytaliście w czerwcu?

Polecane

TBR na lipiec

W czerwcu przeczytałam dość mało w porównaniu do poprzednich miesięcy… Mam nadzieję, że w lipcu będzie lepiej, ale zauważyłam, że lepiej mi się czyta, kiedy wiem, co dokładnie chcę czytać. Mam obecnie pobrane na czytnik jakieś ponad 200 książek, które chciałabym przeczytać… Muszę więc ustalić, co chcę najbardziej przeczytać, bo niestety wszystkiego naraz nie da rady, zatem TBR na lipiec jest mi bardzo potrzebny 😉

  1. „Becoming. Moja historia” – Michelle Obama

Wydawnictwo: Agora SA

Ilość stron: 668

Data wydania: 13 luty 2019 r.

becoming-moja-historia-w-iext52620140

2. „Kod kapitalizmu. Jak Gwiezdne wojny, Coca-Cola i Leo Messi kierują Twoim życiem” – Marcin Napiórkowski

Wydawnictwo: Krytyka polityczna

Ilość stron: 477

Data wydania: 22 luty 2019 r.

718826-352x500

3. „Guguły” – Wioletta Grzegorzewska

Wydawnictwo: Czarne

Ilość stron: 96

Data wydania: 11 luty 2014

557319-352x500

4. „Szczury Wrocławia. Chaos” – Robert J. Szmidt

Wydawnictwo: Insignis

Ilość stron: 544

Data wydania: 23 kwietnia 2014 r. 

372843-352x500

5. „Fanfik” – Natalia Osińska

Wydawnictwo: Krytyka Polityczna

Ilość stron: 400

Data wydania: 14 listopada 2016 r.

fanfik-w-iext45306606

6. „Hello world. Jak być człowiekiem w epoce maszyn?” – Hannah Fry

Wydawnictwo: Literackie

Ilość stron: 312

Data wydania: 30 stycznia 2019 r.  

704595-352x500

7. „Jak nie zostałem poetą?” – Szczepan Twardoch

Wydawnictwo: Literackie

Ilość stron: 176

Data wydania: 24 kwietnia 2019 r. 

jak-nie-zostalem-poeta-w-iext54203381

8. „Obsesja” – Katarzyna Berenika Miszczuk

Wydawnictwo: WAB

Ilość stron: 416

Data wydania: 27 września 2017 r. 

599654-352x500

9. „Wyznawcy niemożliwego życia” – Kate Scelsa

Wydawnictwo: Harper Collins Publishers

Ilość stron: 304

Data wydania: 14 września 2016 r. 

wyznawcy-niemozliwego-zycia-w-iext44931000

10. „Dziennik pisany później” – Andrzej Stasiuk

Wydawnictwo: Czarne

Ilość stron: 136

Data wydania: 11 stycznia 2017 r.  

543998-352x500

 

A wy tworzycie sobie TBRy? Macie swój TBR na lipiec? 

Polecane

MID YEAR FREAK OUT BOOK TAG 2019

W tym roku przeczytałam już 64 książki! Zatem można trochę podsumować półrocze 😉

1. Najlepsza książka tego półrocza.

„Radio Silence” – Alice Osman 

58444954_2181521635270932_3254736915672334336_n

2. Najlepsza kontynuacja serii.

Czytam naprawdę mało serii. Jedyną serią, którą w tym roku przeczytałam to seria Zygmunta Miłoszewskiego o prokuratorze Szackim, więc za najlepszą kontynuację mogę uznać 3 tom „Gniew”.

pobrane

3. Nowość, za którą chcesz się zabrać.

„Trump pod ostrzałem” – Michael Wolff

736894-352x500

4. Wyczekiwana premiera na drugą połowę roku.

„Zakazana historia filozofów. Niestoicka powieść stoika” – Tomasz Mazur

Data premiery: 28 sierpnia 2019 r.

zakazana-historia-filozofow-niestoicka-powiesc-stoika-w-iext54688009

5. Największe rozczarowanie tego półrocza.

Nie było żadnej książki, która by mnie naprawdę mocno rozczarowała.

6. Największa niespodzianka tego półrocza.

„Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?” – Philip K. Dick

352x500

7. Nowy ulubiony autor.

Zygmunt Miłoszewski

pobrane

8. Najnowszy crush książkowy.

Sagan – chłopak Honor z „Without Merit” – Colleen Hoover

without-merit-w-iext52757863

9. Najnowszy ulubiony bohater.

Frances z „Radio Silence” – Alice Oseman

58444954_2181521635270932_3254736915672334336_n

10. Książka, która doprowadziła cię do łez.

„Crank” – Ellen Hopkins 

691329-352x500

11. Książka, która cię rozbawiła. 

„Czas mumii, czyli serce w bandażach” – Ezra Fox, Alex Falcone

654283-352x500

12. Ulubiona adaptacja filmowa książki, którą obejrzałaś/eś w tym półroczu.

„Ziarno prawdy”, czyli adaptacja filmowa książki Zygmunta Miłoszewskiego o tym samym tytule.

13. Ulubiony wpis na blogu z tego półrocza.

Bookshelftour! 

14. Najładniejsza okładka książki kupionej w tym półroczu.

„Substancja nieuporządkowana” – Adam Zagajewski

722527-352x500

15. Książka, którą chcesz skończyć czytać w następnym półroczu.

„Szczury Wrocławia: Chaos” – Robert J. Szmidt

372843-352x500

 

 

Polecane

Igrzyskowy maraton TBR

Maraton organizowany przez Crimelpoint , który będzie trwać od 24 do końca czerwca!

KATEGORIE:

M jak Mags czyli książka z motywem poświęcenia/ ryzyka/ odwagi

„Policjanci bez munduru” – Katarzyna Puzyńska

725481-352x500

N jak Nightlock czyli książka z motywem natury

„Projekt młodość” – Urszula Mijakoska

669715-352x500

I jak Iskra czyli książka o której jest ostatnio głośno

„More happy than not, bardziej szczęśliwy niż nie” – Adam Silvera

87-more-happy-than-not-racze

S jak Sojusznik czyli książka w ulubionym gatunku

„More happy than not, bardziej szczęśliwy niż nie” – Adam Silvera

87-more-happy-than-not-racze

Z jak Zmieszańce czyli książka która może przerazić

„Czarna Madonna” – Remigiusz Mróz

583218-352x500

E jak Effie czyli książka z kolorową okładką

„More happy than not, bardziej szczęśliwy niż nie” – Adam Silvera

87-more-happy-than-not-racze

K like Kapitol czyli książka obszerna

„500 zdań polskich” – Jerzy Bralczyk

9788326822315

Zakładam, że może nie udać się przeczytać aż tyle, ale mam nadzieję, że minimum połowę dam radę.

Polecane

Czytelnicze podsumowanie maja

W maju przeczytałam aż 16 książek! ;O Nie spodziewałam się nawet, że tyle tego wyjdzie, bo nie czułam jakoś, że ciągle siedzę z książką… A jednak wyszło, że 16 książek przeczytałam w tym 5 komiksów i 2 tomiki poezji.

Co takiego czytałam?

  1. „Jaskółka” – Elżbieta Żukowska, Andrzej Chyży (komiks)

Wydawnictwo: Kurc

Data wydania: 2014

Ilość stron: 104

Jest to dość ciężki w odbiorze komiks i prawdę mówiąc miałam drobne problemy w odnalezieniu się kto jest kim, kto co zrobił, po co i dlaczego… Nie pamiętam po czasie zbyt wiele z fabuły, więc raczej nie jest to coś, czym byłam zachwycona…. Komiks niby mówi o problemach ludzi z życiem po wojnie, ale właściwie to wszystko jest takie dosyć nijakie…

2. „Miłość i inne rośliny mięsożerne” – Florence Gonsalves

Wydawnictwo: Debit

Data wydania: 26 września 2018 r.

Ilość stron: 344

Jest to młodzieżówka o życiu po prostu. O problemach, o tym że bywa źle… Zostało tu ruszonych parę ważnych wątków, ale też są dobre chwile. Część wątków/ scen była taka, że się zastanawiałam czy dalej to czytać… Także wybitna książka to nie jest…

3. „Without Merit” – Collen Hoover

Wydawnictwo: Otwarte

Data wydania: 20 czerwca 2018 r. 

Ilość stron: 320

Wiedziałam mniej więcej czego się spodziewać po autorce, bo czytałam mnóstwo jej książek i każdą byłam zachwycona i z tą miałam bardzo podobnie! Uwielbiam styl pisania i pomysły Collen Hoover.

4. „Tajemnica czasu” – Carlo Rovelli

Wydawnictwo: Feeria Science 

Data wydania: 16 stycznia 2019 r.

Ilość stron: 208

Mega ciekawa książka, napisana prosto, tak prosto, żeby dało się zrozumieć o co chodzi i zawierająca tak ciekawe rzeczy na temat czasu… WOW! Nigdy nie sądziłam, że fizyka może być tak interesująca.

5. „Crank” – Ellen Hopkins

Wydawnictwo: Feeria Young

Data wydania: 17 października 2018 r.

Ilość stron: 448

Jeśli miałabym wybrać najlepszą książkę miesiąca to byłaby to właśnie ta książka. Nie dość, że forma jest naprawdę ciekawa bo to właściwie zbiór wierszy tworzących fabułę to sama fabuła mówiąca o uzależnieniu jest naprawdę dobra… Wszystko w tej książce mi się podobało… Może poza samym zakończeniem, które było jakby pisane już byleby skończyć…

6. „Eden” – Tomasz Woroniak (komiks)

Wydawnictwo: Timof Comics

Data wydania: 17 maja 2018 r.

Ilość stron: 227

Ten komiks jest naprawdę ciekawy… Pokazuje świat, w którym ludzie już nie są najważniejsi i nie mogą robić wszystkiego, co im się podoba. Pokazuje jak mogą zostać odwrócone role i zmusza do refleksji o tym jak traktujemy zwierzęta itd.

7. „Będziesz smażyć się w piekle” – Krzysztof Owedyk (komiks)

Wydawnictwo: Kultura Gniewu

Data wydania: 2016 r. 

Ilość stron: 304

To jeden z lepszych komiksów jakie czytałam. (Nie czytałam ich za wiele co prawda haha ;P) Mówi o muzyce, pasji ale też o tym, że nie zawsze życie muzyków jest super, że nikt nie wie co się dzieje „jak kurtyna opadnie”, że trzeba wiele poświęcić, by oddać się pasji…

8. „Erystyka, czyli sztuka prowadzenia sporów” – Artur Schopenhauer

Wydawnictwo: Alma-Press

Data wydania: 1997

Ilość stron: 128

Tej książki oceniać nie będę 😉 Jest to po prostu spis różnych „sztuczek”, które stosuje się w dyskusji, żeby udowodnić, że ma się rację.

9. „4 śledztwa Sherlocka Holmesa” – Cedric Asna

Wydawnictwo: Foxgames

Data wydania: 27 września 2017 r.

Ilość stron: 176

Jest to komiks paragrafowy, co mi się spodobało bardzo, ale nie mogę go ocenić na super, bo nie wyszło mi rozwiązanie żadnej zagadki ;C

10. „Noce waniliowych myszy” – Charles Bukowski (poezja)

Wydawnictwo: Oficyna literacka Noir sur Blanc

Data wydania: 15 października 2014 r. 

Ilość stron: 408

Bukowski to niesamowity pisarz.. Mimo że jego poezja jest prosta, czasem nawet prostacka to ma w sobie to pewien urok i naprawdę warto przeczytać choć parę jego wierszy…

11. „Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?” – Philip K. Dick

Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis 

Data wydania: 2003 r. 

Ilość stron: 272

KLIKNIJ ABY ZOBACZYĆ RECENZJĘ 

12. „Mądrość przemijania” – Stanisława „Stenia” Mazurek

Wydawnictwo: Rumina

Data wydania: 2010 r. 

Ilość stron: 169

To było coś niesamowitego przeczytać wiersze o miejscach, w których często bywam… Tak jakbym na nowo je odkrywała, mogła spojrzeć trochę inaczej, od tej bardziej magicznej strony…

13. „Ile oni wiedzą o Tobie?” -Krzysztof Pyzia, Bruno Kowalsky

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Data wydania: 15 stycznia 2019 r.

Ilość stron: 224

Wywiad o tym, jak to jest być tajnym agentem, kto może nim zostać, czy i kto nas może podsłuchiwać oraz wielu innych tematach dookoła. Bardzo ciekawy temat, dlatego książka równie mocno ciekawa!

14. „Brzydki, zły, szczery” – Adam Ostrowski

Wydawnictwo: Wielka litera 

Data wydania: 15 maja 2019 r.

Ilość stron: 153

KLIKNIJ ABY ZOBACZYĆ RECENZJĘ

15. „JA, MY, ONI” – Teresa Torańska w rozmowie z Małgorzatą Purzyńską

Wydawnictwo: Agora

Data wydania: 26 lutego 2013 r. 

Ilość stron: 152

Mnóstwo się dowiedziałam o tym, jak wygląda i wyglądała praca dziennikarza. Jeśli was to interesuje to koniecznie musicie sięgnąć po tę książkę.

16. „Totalnie nie nostalgia” – Wanda Hagedorn (komiks)

Wydawnictwo: Komiksowe

Data wydania: 17 stycznia 2017 r. 

Ilość stron: 240

Bardzo mocna powieść graficzna o życiu w PRL-u. Pokazująca pozycję kobiety i mężczyzny, ukazująca dlaczego potrzeba feminizmu i przekazująca mnóstwo istotnych spostrzeżeń „skąd” biorą się różne zachowania społeczne. Ale jest to również spis wspomnień, więc czytając to czujemy, że „podglądamy”, jak wyglądało czyjeś życie, co jest również dość ciekawym doświadczeniem czytelniczym.

 

Łącznie przeczytałam 3 877 stron! ;O

 

Polecane

Brzydki, zły i szczery – Adam Ostrowski

„To ja „Mały szary człowiek” kontra wielkie zjawisko
Hip-Hop, nas nie zmienił to my zmieniliśmy Hip-Hop
„Śpij spokojnie” myśl szybko, trzeba być optymistą
Nie wiem czy bym sobie lepszą mógł wyobrazić przyszłość
„Nie odejdę stąd” wszystko przez osiedle, ekipę i przez ogień
Powiedz kto jest tu „Złodziejem zapalniczek”
Tego nie stworzył reżyser, gdy w powietrzu New-York Diesel
Wiesz, że zaraz będzie show, znowu brat kupując bilet
Jesień, Stodoła, „Abstynent”, chwile których nie zapomnę
„Wychowani w Polsce” pełne kluby, scena, temat, koncert ponad normę”

~ fragment z piosenki „Podróż zwana życiem”

Wydawnictwo: Wielka Litera

Data wydania: 15 maja 2019 r.

Ilość stron: 153

Właśnie skończyłam czytać tę książkę i nie do końca wiem, co powiedzieć…

Muzykę Ostrego uwielbiam, więc zależało mi by przeczytać tę książkę i cieszę się, że tak szybko udało mi się to zrobić! Bo naprawdę dla wszystkich fanów Ostrego jest to pozycja obowiązkowa (must read!)

W książce mamy okazję poznać trochę z początków polskiej sceny hip-hopowej. Różne „historyjki” z tych początków itp.

A także ukazuje od „kuchni” powstawanie każdej płyty Ostrego.

Poza tym OSTR pokazuje nam skąd rap wziął się w jego życiu, od czego zaczynał i że muzyka bierze się z pasji… O czym chyba coraz więcej artystów zapomina.

Ale to książka nie tylko o hip-hopie. To przede wszystkim książka o życiu i o różnych jego barwach. O tym, że nie zawsze jest różowo. O tym, że praca muzyka nie polega na wiecznym imprezowaniu. O tym, jak czasem bywa ciężko. Ale też o pozytywnej stronie życia, o marzeniach, o tym by dążyć do spełniania marzeń i o tym, że można dokonywać czasem niemożliwego.

Książka, która wywołuje naprawdę mnóstwo różnych emocji, co jest jak najbardziej jej ogromnym plusem…

Właściwie chyba napisać coś o wadach tej książki, żeby recenzja nie zawierała samych „ochów” i „achów”, ale nie potrafię… Dla mnie jedyną wadą tej książki jest to, że jest taka krótka…

 

Polecane

Czy androidy marzą o elektrycznych owcach? – Philip K. Dick

„Policjant szuka robota między ludźmi. Filozof z przerażeniem znajduje go w sobie.”

Ilość stron‎: ‎272
Data wydania : 2003 r.
Wydawnictwo‎: ‎Dom Wydawniczy Rebis

„Chłam to bezużyteczne przedmioty, takie jak reklamy przysyłane dawniej pocztą albo okładki po zużytych papierowych zapałkach, albo opakowanie po wczoraj przeżutej gumie. Kiedy nikogo nie ma w pobliżu, chłam się rozmnaża. Na przykład jeśli pójdzie pani spać, pozostawiając go w mieszkaniu, to kiedy obudzi się pani następnego ranka, chłamu będzie już dwa razy tyle. Ciągle go przybywa.”

O czym jest ta książka?

Świat po Ostatniej Wojnie Światowej wygląda okropnie. Na Ziemię opada pył, który pozabijał zwierzęta i nie jest obojętny ludziom… Większość ludzi wyjechało na Marsa, który został skolonizowany, ale część z różnych przyczyn została na Ziemi.

Natomiast pewna firma zaczęła tworzyć androidy bardzo do ludzi podobne, które mają umilać ludziom czas na Marsie… Zdarzało się, że istoty o inteligencji przewyższającej ludzką z Marsa uciekały i trzeba było je unicestwić. Jedyną cechą, która odróżnia androidy od ludzi jest to, że androidy nie posiadają empatii. Zatem łowcy tacy jak Rick Deckard mogą za pomocą pewnego testu odróżnić je od ludzi… Ale kim tak naprawdę są ludzie? Co to znaczy człowiek? I co z empatią Ricka…?

Co o niej myślę?

Sporo. Raczej dobrych rzeczy. Z jednej strony myślę, że to aż dziwne, że sci-fi tak lekko się czyta i szkoda mi, że ta książka była taka krótka… I że pewnie sięgnę po coś jeszcze tego autora.

Z drugiej strony myślę o tym, na ile może stać się rzeczywista ta wizja, która została przedstawiona  w powieści i trochę mnie to przeraża…

W każdym razie uważam, że naprawdę warto po nią sięgnąć. Że zmusza do dość istotnych refleksji na temat ludzi, ludzkości, empatii i radzenia sobie z własnymi emocjami.

Polecane

O poetach

Pióra Słowackich

i Mickiewiczów

w końcu upadły

położone zostały

i już nigdy nie podniesione

ich twórczość

została

ale docenić ich nie ma komu

„Słowacki wielkim poetom był”

i już go nie ma

Zostają jedynie

słowa

idee

i nie zapisane kartki

Wszystko w końcu umiera

Nawet poezja.

Polecane

Baśniowa kraina 3

Inspiracja/odniesienie do bajki „O trzech krasnoludkach w lesie”„O trzech krasnoludkach w lesie”

Obudziliśmy się w środku lasu. Było bardzo zimno, a na ziemi leżał śnieg.

– Gdzie jesteśmy? Jak tu trafiliśmy?

– Nie mam pojęcia, ale jeśli ten cały wilk nie był snem to chyba oznacza, że jesteśmy w innej bajce…

– To bez sensu!

Nic nie odpowiedziałam. Nie dlatego, że nie wiedziałam co, ale bo to faktycznie było trochę bez sensu… Dlaczego niby wilk wiedział, że jest w bajce a my nie? Dlaczego uciekliśmy i trafiliśmy w inną bajkę? Na szczęście rozważania te zostały przerwane, bo na horyzoncie pojawił się domek. Zapukaliśmy i czekaliśmy, aż ktoś zechce nam otworzyć i może odpowie na parę pytań.

– Dzień dobry – drzwi otworzył krasnoludek. Był niski i miał czerwoną szpiczastą czapkę.

– yyy dzień dobry, szukamy miejsca, żeby się trochę ogrzać i może czegoś dowiedzieć, bo trafiliśmy tu w zasadzie sami nie wiemy do końca jak i nie wiemy też co zrobić…

– Nie jesteście żadną z sióstr… Muszę ustalić z moimi braćmi, czy możemy was ugościć.

I zniknął na parę minut w głębi domku. Przyjrzeliśmy się. Domek był piękny, drewniany. Biło od niego ciepło.

– Wchodźcie, ale spodziewamy się gościa, więc jak przyjdzie będziecie musieli się schować, bo inaczej zepsujecie całą bajkę!

– Czyli wy też wiecie o tym, że jesteście w bajce?

– No jasne, odgrywamy tę samą historię od lat. Przecież byśmy zwariowali jakbyśmy nie wiedzieli, czemu to tak wygląda…

Weszliśmy do domku. Przy stoliku siedziały jeszcze dwa krasnoludki, które wyglądały dokładnie tak samo jak ten, który nam otworzył. Zaprosili, byśmy z nimi usiedli, co też uczyniliśmy. Poprosiliśmy o herbatę. I zaczęliśmy zadawać pytania.

– Dlaczego my nie wiedzieliśmy, że jesteśmy w bajce?

– Potrzeba lat, zanim się zorientujesz.. Może wasza bajka została napisana dość niedawno!

– Jak to się stało, że trafiliśmy do innej bajki, a potem znów do innej…

– Może takie jest założenie scenariusza… Poza tym wilk nie mógł pozwolić, żebyście zepsuli jego bajkę, ale też nie mógł przenieść was nigdzie indziej. Bajkowe postacie mogą przenosić innych tylko do bajek i to takich, które dobrze znają.

I wtedy rozległ się dźwięk, który mocno przestraszył krasnoludki, bowiem słychać było kroki oraz skrzypienie drzwi.

– Szybko, schowajcie się na strychu i ani piśnijcie!

 

Polecane

Ciekawe premiery książkowe w maju

Co miesiąc wychodzi mnóstwo książek. Co chwila coś nowego ląduje na liście „do przeczytania”, postanowiłam więc co miesiąc robić sobie taką listę książek, które mają mieć premierę i mnie zaciekawią na tyle, że chciałabym je „kiedyś” przeczytać 😉

  1. „Grosz do grosza. Jak wydawać mądrze i unikać pułapek finansowych” –Dan Ariely, Jeff Kreisler

Wydawnictwo: Smak słowa

Ilość stron: 242

Data wydania: 6 maja 2019 r. 

9788365731760

Dlaczego to mnie zainteresowało? 

Po książce „Mniej. Intymny portret zakupowy Polaków” jakoś tak ciekawi mnie to w jaki sposób wydajemy pieniądze, jakie mechanizmy stoją za tym, że coś kupujemy, albo czegoś nie kupujemy i liczę, że dowiem się trochę na ten temat z tej książki.

 

2. „Darknet” – Eileen Ormsby

Wydawnictwo: Społeczny instytut wydawniczy Znak

Ilość stron: 384

Data wydania: 15 maja 2019 r. 

722530-352x500.jpg

Dlaczego to mnie zainteresowało? 

Bo ciekawi mnie co można znaleźć w tej „mrocznej” stronie internetu. Po prostu.

 

3. „Serotonina” – Michel Houellebecq

Wydawnictwo: WAB

Ilość stron: 336

Data wydania: 15 maja 2019 r. 

michel-houellebecq-serotonina-cover-okladka

Dlaczego to mnie zainteresowało? 

Bo takie smutne, gorzkie opowieści są mega interesujące i bardzo prawdziwe… Bo ktoś opisał to na Lubimy Czytać jako francuska wersja „Dnia świra”.

4. „Łowca Tygrysów” – Paullina Simons

 

Wydawnictwo: Świat książki

Ilość stron: 580

Data wydania: 15 maja 2019 r. 

paullina-simons-lowca-tygrysow-cover-okladka

Dlaczego to mnie zainteresowało? 

Bo czytałam już książki tej autorki (trylogię „Jeździec Miedziany) i chcę zobaczyć, czy inna jej książka również tak mnie poruszy i zachwyci.

 

5. „Substancja nieuporządkowana” – Adam Zagajewski

Wydawnictwo: Społeczny instytut wydawniczy Znak

Ilość stron: 208

Data wydania: 15 maja 2019 r. 

adam-zagajewski-substancja-nieuporzadkowana-cover-okladka

Dlaczego to mnie zainteresowało?

Bo zobaczyłam ten fragment i już wiem, że pokocham tę książkę!

„Gdybym był filozofem, napisałbym rozprawę o uśmiechu – o tym, jak zmienia twarz kobiety czy mężczyzny, jak sprawia, że twarde rysy twarzy kogoś nieuważnego, nieobecnego, wycofanego, niekiedy może pełnego niechęci, albo po prostu głęboko obojętnego, zmęczonego, zdeprymowanego, nagle miękną i ślą do innych sygnał mówiący: jestem człowiekiem, nie jestem taki zły. Może nawet mówi coś więcej: jestem wolny. „

 

6. „Emigracja” – Malcolm XD

Wydawnictwo: WAB

Ilość stron: 304

Data wydania: 15 maja 2019 r. 

malcolm-xd-emigracja-cover-okladka.jpg

 

Dlaczego to mnie zainteresowało?

Właściwie głównym powodem jest pseudonim autora… 😀

 

7. „Duchowa prostota. Jak mieć więcej, mając mniej” – Courtney Carver

Wydawnictwo: Literackie

Ilość stron: 232

Data wydania: 15 maja 2019 r. 

courtney-carver-duchowa-prostota-jak-miec-wiecej-majac-mniej-cover-okladka

Dlaczego to mnie zainteresowało?

O minimaliźmie mogę czytać dużo, jeśli tylko nie jest to powielanie tego, co było już napisane w innych książkach na ten temat. Ale chcę to sprawdzić. Jeśli będzie to kolejna książka, która po prostu powieli to, co było w dziesięciu innych to się zawiodę, ale jest też szansa, że pozytywnie się zaskoczę.

 

 8. „Szwindel” – Jakub Ćwiek

Wydawnictwo: Marginesy

Ilość stron: 400

Data wydania: 15 maja 2019 r. 

jakub-cwiek-szwindel-cover-okladka

Dlaczego to mnie zainteresowało?

Bo to kryminał, co ostatnio przekonałam się, że jest gatunkiem, który ma spore szanse na to, żebym go lubiła… Bo jest inspirowany prawdziwymi wydarzeniami i mega przemawia do mnie ta okładka… Nie wiem czemu, ale bardzo mi się podoba.

 

9. „Stephen King – instrukcja obsługi” – Robert Ziębiński

Wydawnictwo: Albatros

Ilość stron: 624

Data wydania: 15 maja 2019 r. 

robert-ziebinski-stephen-king-instrukcja-obslugi-cover-okladka

Dlaczego to mnie zainteresowało?

Do paru książek Stephena Kinga się zabierałam. Ostatnio przeczytałam „Uniesienie” i całkiem mi się podobało, ale kiedyś próbowałam czytać i „Lśnienie” i „Mistery” i totalnie nie była to moja bajka, zatem przydałoby się wiedzieć, które książki Kinga mogą mi się spodobać, a które raczej warto sobie odpuścić 😉

 

10. „Brzydki, zły i szczery” – Adam Ostrowski

Wydawnictwo: Wielka litera

Ilość stron: 250

Data wydania: 15 maja 2019 r. 

adam-ostrowski-brzydki-zly-i-szczery-cover-okladka

Dlaczego to mnie zainteresowało?

Z bardzo prostego powodu. To biografia Ostrego! Kocham polski rap. Uwielbiam jego muzykę. Chętnie dowiem się, co napisał w swojej biografii.

 

11. „My fajnopolacy” – Piotr Stankiewicz

Wydawnictwo: Bellona

Ilość stron: 300 

Data wydania: 23 maja 2019 r. 

piotr-stankiewicz-my-fajnopolacy-cover-okladka

Dlaczego to mnie zainteresowało?

Bo z opisu wynika, że autor przedstawia tu „polskość” od dość negatywnej strony, ale przedstawia różne ludzkie zachowania… Chętnie zobaczę jak autor widzi świat i co chce przekazać poprzez tą książkę… Ukazać Polakom ich wady?…

Polecane

Czytelnicze podsumowanie kwietnia

  1. „Lalka” – Bolesław Prus

Wydawnictwo: MG

Ilość stron: 1297

Data wydania: 1890

w240_u90

Zastanawiam się czy nie zrobić jakiegoś osobnego wpisu w stylu „5 powodów, dlaczego nienawidzę „Lalki”, czy coś takiego, ale nie mam póki co siły nawet myśleć o tej książce ;P

2. „Nie jesteś taki zajebisty jak ci się wydaje. Ale inni też nie są” – Elan Gale

Wydawnictwo: JK (Aha, Feeria)  

Ilość stron: 148

Data wydania: 15 stycznia 2019 r. 

w240_u90 (1)

W zasadzie to nic specjalnego. Po przeczytaniu pamiętam, że mi się bardzo podobało, ale po dłuższym czasie nawet nie pamiętam już o co tak dokładnie tam chodziło…

3. „Uwikłanie” – Zygmunt Miłoszewski

Wydawnictwo: W.A.B

Ilość stron: 304

Data wydania: 29 października 2014 r. 

pobrane

4. „Ziarno prawdy” – Zygmunt Miłoszewski

Wydawnictwo: W.A.B 

Ilość stron: 368

Data wydania: 5 października 2011 r. 

5. „Gniew” – Zygmunt Miłoszewski 

Wydawnictwo: W.A.B 

Ilość stron: 380 

Data wydania: 22 października 2014 r.

Na temat trylogii o prokuratorze Szackim pisałam osobny wpis, więc kliknijcie w link, jeśli jesteście ciekawi, ale generalnie mocno polecam i zachęciło mnie to do sięgania po kryminały.

6. „Czas mumii, czyli serce w bandażach” – Alex Falcone, Ezra Fox

Wydawnictwo: JoBB tłumaczenia

Ilość stron: 188

Data wydania: 18 kwietnia 2018 r. 

654283-352x500

Taka satyra na młodzieżówki z paranormalnym romansem. Zabawna. Nic wybitnego, ale żeby się rozluźnić między „cięższymi” pozycjami jak najbardziej.

7. „Jak zostać panią swojego czasu. Zarządzanie czasem dla kobiet” – Ola Budzyńska

Wydawnictwo: Pani Swojego Czasu

Ilość stron: 232

Data wydania: 6 kwietnia 2017 r.


567666-352x500 
Każdy kto zna Panią Swojego Czasu wie, że ta książka jest super. Kto nie zna to niech szybko pozna! 😉

8. „Góry żmijowe” – Zygmunt Miłoszewski

Wydawnictwo: WAB

Ilość stron: 104

Data wydania: sierpień 2006 r. 

w240_u90 (2)

Książka dla dzieci. Sięgnęłam po nią w sumie dlatego, że byłam ciekawa jak Z.Miłoszewski radzi sobie pisząc innym stylem. Radzi sobie całkiem nieźle.

9. „Uniesienie” – Stephen King

Wydawnictwo: Albatros 

Ilość stron: 119

Data wydania: 31 października 2018 r. 

w240_u90 (3)

To mega ciekawa książka. W sensie sama jej koncepcja jest mega dziwna, ale też daje to tej książce taką świeżość… Końcówka trochę zgrzyta, ale generalnie myślę, że warto.

10. „Mniej. Intymny portret zakupowy Polaków” – Marta Sapała

Wydawnictwo: Relacja/Mamania

Ilość stron: 496

Data wydania: 5 listopada 2014 r. 

685847-352x500

Jeśli lubicie reportaże, albo interesuje was temat konsumpcjonizmu, albo po prostu macie ochotę podejrzeć, czy da się żyć rok bez zbędnych zakupów. Otwiera oczy na to jak bardzo kupowanie jest związane z naszym życiem.

11. „Radio silence” – Alice Oseman 

Wydawnictwo: Moondrive

Ilość stron: 411

Data wydania: 28 kwietnia 2019 r. 

58383116_295097428086945_7134708369700421632_n

Cudowna młodzieżówka o odnajdywaniu siebie. Tak bym to streściła w jednym zdaniu. I chyba tyle starczy. Więcej w recenzji. Ale od razu mówię, jeśli zastanawiacie się czy po to sięgnąć to odpowiedź brzmi TAK!

12. „Korpomisie” Marek Żak

Wydawnictwo: WasPos

Ilość stron: 212

Data wydania: 31 stycznia 2019 r. 

703531-352x500

Korpomisie to bardzo ciekawa książka, bo jest to bajka o misiu pracującym w korporacji. Bajka ta pokazuje różne schematy działania społeczeństw, korporacji, a także ludzi…

 

Jeśli chodzi o zmierzenie się z kwietniowym TBR-em, to niestety nie udało mi się przeczytać nic z tego, co sobie tam założyłam, natomiast niektóre książki zaczęłam czytać.

https://zyciewksiazkach.wordpress.com/2019/04/01/kwietniowy-tbr/

A jeśli chodzi o plany czytelnicze na maj to przez akcję #czytamyniedoceniane będę w maju czytać głównie młodzieżówki 😉

Polecane

Korpomisie – Marek Żak

„Nigdy nie pokazuj, że masz więcej od innych. Misie są zazdrosne i zawistne. Nie lubią, jak innym misiom wiedzie się lepiej. Uważają, że tak jest, bo inne misie oszukują i kradną. A przecież w naszej firmie każdemu według pracy. Pracujesz więcej, bardziej wydajnie to i masz więcej. Większość misiów jest leniwych i głupich, ale tego nigdy publicznie powiedzieć nie wolno.”

Wydawnictwo: WasPos

Data wydania: 27 grudnia 2018 r.

Ilość stron: 214

Ciężko powiedzieć czym są „Korpomisie”… Z jednej strony obrazem działania korporacji i wspinania się po szczeblach kariery, z drugiej trafnym obrazem całego społeczeństwa, z innej strony może trochę takim wyolbrzymieniem i stereotypowym spojrzeniem na świat… Z jeszcze innej strony jest to po prostu bajka. Bajka nie dla dzieci. Ale bajka… A jak to bajki ta tak samo mówi trochę niewygodnych rzeczy. Ukazuje spojrzenie na świat pewnego misia i przez to pokazuje wiele problemów, które mamy ze światem… Nie tylko kłamstwa korporacji, ale też np. rasizm…

Dobra, ale zacznę od aspektu bardziej „praktycznego”, czyli w jaki sposób jest to napisane i czy można to czytać w ogóle? 

Można. Język jest tak naprawdę ogromną zaletą tej książki. Autor ustylizował książkę, by czytało się ją jak bajkę. Język jest trochę zinfantylizowany, ale wcale nie przeszkadza to w czytaniu, a wręcz sprawia, że czyta się to cudownie. Można bardziej wczuć się w ten misiowy świat, gdzie mówią trochę inaczej.

Ale, ale bohaterowie upersonifikowane zwierzęta to się sprawdza? 

Nie powiem, na początku miałam problem, żeby przyzwyczaić się do tego, żeby wyobrazić sobie jak wygląda bohater i że jest on misiem… Ale trwało to jakąś chwilkę, po paru stronach już zupełnie to nie przeszkadzało.

No dobra, ale skoro to bajka, to dlaczego nie dla dzieci?

Właściwie chyba dlatego, że pokazuje dość „mroczne” strony świata. Że jest czymś, co trzeba rozumieć trochę inaczej. Że trzeba więcej wiedzieć, żeby wyciągnąć z tego wszystkiego jakiś morał…

Warto to czytać? 

Warto, warto. Warto jeśli lubicie „obserwować” różne mechanizmy społeczeństw. Warto, jeśli lubicie się zastanawiać nad działaniem świata. Warto jeśli chcecie po prostu się rozerwać, bo czyta się to luźno, lekko i przyjemnie mimo wartościowego przesłania jest to krótka lektura „na chwilę”.

Polecane

Bookshelf tour cz.1 książki, które mam w pokoju

Siedzę ostatnio dużo na youtube i oglądam bookshelf toury. Uwielbiam je oglądać, mimo że zazwyczaj trwają strasznie długo, to super się „podgląda” jakie ktoś ma książki!

Więc teraz pozwolę wam podejrzeć jakie książki mam w swoim pokoju 😉

Jest ich mało, bo niecałe dwie półki. 😉

Projekt bez tytułu.jpg

Półka nr.1

  1. Henryk Sienkiewicz – Ogniem i mieczem tom I i I

58590396_407385569816012_6799778032455254016_n

2. Adam Mickiewicz – Wiersze

58695724_819993385036163_7713751488270434304_n.jpg

3. Adam Mickiewicz – Dziady

59436829_638356743244622_7037103476962230272_n

4. Adam Mickiewicz – Pan Tadeusz

58444219_1983650855077606_487998071116922880_n.jpg

5. Juliusz Słowacki – Kordian. Beniowski

58775317_2085531684829600_8229340764304310272_n

6. Henryk Sienkiewicz – Nowele wybrane

58443726_827825770950088_4820578513146871808_n.jpg

7. Jane Austen – Duma i uprzedzenie

58463188_335890613734383_8288127334599360512_n

8. Emily Bronte – Wichrowe Wzgórza 

58571017_1267556560059502_2128920850886295552_n.jpg

9. Stefan Żeromski – Syzyfowe prace

57284354_2189750024466453_2612615300348116992_n.jpg

10. Kuba Wojewódzki – Nieautoryzowana autobiografia

58882968_1103479003170687_2049036529354932224_n.jpg

11. Katarzyna Bonda – Maszyna do pisania

58579354_407642653148611_5901282242910486528_n

12. Stephen King – Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika

58594707_2285121341572388_762233566917558272_n

13. Jason Hunt – Social Media START

58570801_427144764533161_7999760786509529088_n.jpg

14. Tomek Tomczyk – BLOG

59407598_446613836107732_1037281009105633280_n.jpg

15. Ernest Hemingway – Pożegnanie z bronią

58961464_346322549330287_1388073957655052288_n.jpg

16. Carlos Ruiz Zafon – Cień wiatru

58441428_1152963521573767_6408474368254410752_n.jpg

17. Elżbieta Dzikowska – POLSKA znana i mniej znana IV

58890825_2280361558716634_1662640226067021824_n

18.  Wiktor B. Szostak i Barbara Cybulska – Diety, czyli jedz na zdrowie

58441870_287953042108085_6606452818498813952_n.jpg 19. Danuta Tyszyńska – Kownacka – Zioła w domu

59178099_2200283126720364_8676452327311278080_n20. Naturalne terapie – Zioła na każdą chorobę 

59157537_427475584480090_2670692775837564928_n.jpg

21. Irena Gumowska – Bądź zdrów – smacznego! 58669656_366554430869816_1072384210607538176_n

22. L. Gelong – W imię Stwórcy

58796953_2127084987588986_1853250921908142080_n.jpg

23. Adam Ferner – Myśl inaczej

59328178_425509297997996_7975114284185157632_n

24. Szymon Hołownia – Święci pierwszego kontaktu 

59305776_1071543886382191_8816396251739193344_n

I mam w tej książce autograf od autora!

58586665_296999091218576_2942145377643528192_n.jpg

25. Paweł Tkaczyk – Narratologia 

58933453_431322207438398_2929418367343263744_n.jpg

 

26. Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej

59285707_605958916538876_5889532668382543872_n.jpg

I ostatnią książką na pierwszej półce jest:

27. Marek Kamiński – Moje życie polarnika

58772300_2162471677173200_4449747901484105728_n

Poradniki o blogowaniu i pisaniu czytałam, ale czasem do nich zaglądam, żeby przypomnieć sobie jakieś istotne informacje, książki o ziołach i ziołolecznictwie też sobie przeglądam. Z klasyków w całości przeczytane są tylko „Dziady”. Z innych książek to autobiografia Wojewódzkiego przeczytana, a reszta czeka na swoją kolej 😉

Teraz pora pokazać półkę nr.2, na której jest trochę mniej książek ;P

  1. David Bruce i Jennifer A. Parks – Etyka dla żółtodziobów 

58745217_400379653880564_7597138741022425088_n.jpg

2. Anna Piwowarska – Autentyczność przyciąga 

58462273_286479478947711_1169633080621662208_n

3. Książka do napisania

58462240_2284647998258705_8522209743790407680_n

4. Stanisława Stenia Mazurek – Mądrość przemijania

58711578_574956882995199_4235674658298396672_n

5. Alice Oseman – Radio silence 

58444954_2181521635270932_3254736915672334336_n

Oprócz tego mam na tej półce książkę pożyczoną od przyjaciółki:

Salvador Dali – Moje sekretne życie

58673942_659125984530452_7817477787442216960_n.jpg

I komiks wypożyczony z biblioteki:

Andrzej Chyży – Jaskółka

58713273_325888851433243_8107693671140294656_n.jpgZ tej półki przeczytałam tylko „Radio silence” ;O

A poza książkami trzymam na tej półce również gazety:

59350708_2901410853233183_1150201527588093952_n

59168540_327416081310730_3056032280947458048_n

I to w zasadzie na tyle 😉

 

Polecane

Radio silence – Alice Oseman

„Jeśli nikt nie słyszy mojego głosu, czy w ogóle wydaję jakiś dźwięk?” 

Wydawnictwo: Moondrive

Data wydania: 26 kwietnia 2019 r. 

Ilość stron: 411

„Radio silence” to jedna z najlepszych młodzieżówek, jakie czytałam. I nie przesadzam. Przeczytałam ją w jeden dzień, bo dosłownie nie mogłam się oderwać!

Książka ta opowiada o prawie 18-letniej Frances, która dużo się uczy, jest przewodniczącą szkoły i marzy, by dostać się na super uniwersytet. Ale ma też drugą osobowość, o której nikt nie wie. Kocha podcast „Universe City” i rysuje do niego fanfiki… Nagle zostaje zauważona przez twórcę podcastu i została poproszona by tworzyć grafiki do tegoż podcastu… Tylko, czy można to pogodzić ze szkołą i byciem idealną uczennicą?

Ale to nie jedyny wątek poruszany w tej książce… Wątków ważnych jest kilka, tylko powiedzenie jakich byłoby chyba już spojlerem…

Myślę, że to dość ważna książka. Porusza ważne tematy. Mówi o szukaniu własnej tożsamości, o przyjaźni, o miłości i o wyborze własnej życiowej drogi.

Wszystkiego, co jest w tej książce nie da się napisać w krótkiej recenzji…

Czego się spodziewałam po tej książce?

Prawdę mówiąc zamówiłam ją, bo obejrzałam recenzję u Cat vloguje i stwierdziłam, że totalnie zachwycę się tą książką, że poruszy moje serduszko mnóstwem emocji i pokocham bohaterów, którzy nie są nudni, typowi ani też papierowi. I nie zawiodłam się.

Jestem zachwycona totalnie tą książką i jedyne, co wam chcę powiedzieć to CZYTAJCIE TO! Naprawdę warto! 😉

 

 

Polecane

6 niedocenianych książek

W związku z akcją czytamy niedoceniane postanowiłam stworzyć własną listę niedocenianych książek.

  1. Margo. Niebezpieczna wyspa – Janusz Onufrowicz

Wydawnictwo: Agora SA

Stron: 449

Wydanie: 17 listopada 2009

Jest to książka, którą czytałam dość dawno i pamiętam tyle, że jest to książka dla dzieci i że bardzo mi się podobała, że naprawdę czułam się jak w innym świecie czytając to i że dużo emocji wywołała we mnie ta książka. Że się trochę bałam, ale musiałam się dowiedzieć jak to się skończy!

352x500

2. Malarz świata ułudy – Kazuo Ishiguro

Wydawnictwo: Albatros

Ilość stron: 302

Wydanie: 1991 r.

Pisałam już o tej książce na blogu. Dostała ona Nobla w 2017, zatem ciężko powiedzieć, że jest niedoceniona w sensie nagród, ale jest niedoceniona raczej przez czytelników, w sensie naprawdę niewiele osób ją czytało i o niej mówi, a myślę, że mimo iż to tak odległy świat to warto się zapoznać.

w240_u90

3. Jak zostałem pisarzem (próba intelektualnej autobiografii)? – Andrzej Stasiuk

Wydawnictwo: Czarne 

Ilość stron: 158

Wydanie: 1998 r.

Jestem zachwycona językiem Stasiuka i uważam jego książki za coś tak niesamowitego, że chciałabym, żeby było jak najbardziej doceniane!

352x500

4. Jeśli zimową nocą podróżny – Italo Calvino

Wydawnictwo: W.A.B

Ilość stron: 352

Wydanie: 2 czerwca 1979

Książka, którą czytałam dość dawno, a wciąż pamiętam, bo była tak niesamowita. Nie pamiętam, czy fabuła mnie mocno ruszyła, ale konwencja zupełnie inna. Zwroty książki do czytelnika. Warto sprawdzić. 

660158-352x500

5. Szczęście w poszukiwaniach – Chris Guillebeau

Wydawnictwo: Sensus
 

Ilość stron: 246

Wydanie: 23 maja 2016

 

Poradnikowo-motywacyjna książka, w której mam zaznaczone mega cytaty co kilka stron. Jedna z najlepszych psychologicznych książek, jakie czytałam, a jest zaskakująco słabo popularna…

496744-352x500

6. 7 dni – Eve Ainsworth

Wydawnictwo: Zielona Sowa

Ilość stron: 241

Wydanie: 19 sierpnia 2015 r. 

Książki tej autorki wypuszczone niedawno były dość popularne, ale ta jest starsza. Jest to książka raczej dla młodszej młodzieży, ale mówi o ważnych problemach i generalnie nie mam pojęcia jak inne książki tej autorki, ale tę mocno polecam!

407534-352x500

Polecane

OMG This song book tag, czyli i książki, i piosenki

Oryginał ->https://www.youtube.com/watch?v=Hm9eeABxK_Y

Pytania po Polsku wzięłam stąd ->http://2readers.blox.pl/2017/08/OMG-This-Song-Book-Tag.html

My Jam

1. Piosenka, której musisz posłuchać do końca, za każdym razem, gdy się pojawi, bez względu na to, ile lat lub ile razy jej słuchałeś.

Paktofonika – Jestem Bogiem 

1. Książka, której nigdy nie będziesz mieć dość.

„Gwiazd Naszych Wina” Johna Greena. Czytałam to chyba z pięć razy i za każdym razem płakałam.

289291-352x500

Throwback

2. Piosenka, która przypomina ci najgorszy czas twojego życia.

B.R.O – Puste Słowa 

2. Książka, która przypomina ci ten czas (lub błąd, którego nie popełniłbyś drugi raz)

Rainbow Rowell – Nie poddawaj się

515786-352x500

Replay

3. Piosenka, której ostatnio często słuchasz.

Chada – Żyć aż do bólu 

3. Ostatnia ulubiona książka.

Jak zostałem pisarzem? (Próba intelektualnej autobiografii) – Andrzej Stasiuk

352x500

Gets me

4.Ta piosenka to ja

ZBUKU – Czuję to

4. Ta książka jest „mną” w formie książkowej.

„Wybacz mi, Leonardzie” – Matthew Quick

wybacz

Wut

5.Dziwne, ale to lubię.

Słoń – Anatomiczny Teatr

5. Unikalna książka, która cię wciągnęła.

Jeśli zimową nocą podróżny – Italo Calvino

660158-352x500

Let’s go

6. Najlepsza piosenka do ćwiczeń.

Trzeci Wymiar – …Ważne jak kończysz 

6. Książka, która cię zainspirowała.

Jak zostać panią swojego czasu – Ola Budzyńska

567666-352x500

Chill

7. Piosenka relaksująca.

Donguralesko – Palę majki

7. Książka, która ,,otula” cię w deszczowy dzień.

Nie mam pojęcia… To w zasadzie może być każda książka haha!

Addicting

8. Wesoła, przyjemna piosenka, która jest chwytliwa i wciągająca.

Łona i Webber – To nic nie znaczy

8. Lekka książka.

Czas mumii – Ezra Fox, Alex Falcone

654283-352x500

Nostalgia

9. Spójrz w przeszłość.

18L – Jak zapomnieć

9. Książka, która przypomina ci dzieciństwo.

Dzieci z Bullerbyn – Astrid Lindgren

e63pt5lllkev2

 

Polecane

TBR na maj #czytamyniedoceniane

Pewne 3 booktuberki postanowiły zorganizować (konkretniej Crimelpoint, Jennifer Reads i Majastatycznie)

Majowy maraton czytelniczy pod hasłem, które jest w tytule posta, czyli #czytamyniedoceniane. Zatem skoro maraton, to trzeba wybrać, co zamierzam przeczytać! Każda z dziewczyn opublikowała listę książek, które uważają za niedoceniane i z tych trzech list zamierzam wybrać 10 książek, które postaram się przeczytać w maju!

10 dlatego, że statystycznie póki co wychodzi mi, że tyle książek jestem w stanie przeczytać w ciągu miesiąca. Ale jeśli połowę z tego uda mi się zrealizować to i tak będzie dobrze 😉

Zatem co zamierzam przeczytać?

  1. Without Merit – Collen Hoover

To coś, co koniecznie muszę przeczytać. Właściwie nie wiem dlaczego jeszcze tego nie przeczytałam… Uwielbiam Collen Hoover, więc wiem, że będzie to cudowne!

2. Outsiderzy – S.E.Hinton

Krótka, napisana przez 16-letnią autorkę i porównywana do „Buszującego w zbożu”!

3. Światło między oceanami

Nie wiedziałam czy chcę przeczytać tę książkę, ale podczas czytania opisu na legimi kliknęło mi się, żeby się pobrała i już mam ją pobraną na czytnik, więc… chyba trzeba przeczytać 😉

Reszta została wybrana na drodze losowania.

4. Czasami kłamię

5. Gniew i świt

6. Miłość i inne rośliny mięsożerne

7. Głębia Challengera

8. Kochani, dlaczego się poddaliście

9. Chłopak, który bał się być sam

10. Wymyśliłam Cię

Polecane

Mniej. Intymny portret zakupowy Polaków

„-Żyje w świecie, który znika – mówi Maria. -Drewniane chaty z piecami kaflowymi, bez łazienek, za to z monidłami na ścianach są na wyginięciu. Polne drogi wyleją asfaltem. Fajnie jest być częścią tego ginącego świata i korzystać z bliskiego kontaktu z naturą. Chodzić na bosaka i wdychać wilgotne powietrze. (..) Moje życie jest moim hobby.”

Książka to zapiski z eksperymentu, który polegał na tym, żeby nie kupować absolutnie nic niezbędnego (bywa ciężkie do zdefiniowania, co takie jest!) przez cały rok.

Przez tego rodzaju wyzwanie bardzo wyraźnie można zobaczyć ile właściwie czasu poświęcamy na konsumpcje w naszym życiu. Nie tylko na samo chodzenie po sklepach, ale też na zwiedzanie internetowych sklepów, oglądanie reklam, których przekaz dociera do nas z każdej strony i jak mocno dajemy się porwać konsumowaniu podczas świąt, sztucznie wykreowanych „promocji”, których absolutnie nie wolno przegapić i generalnie jak mocno pieniądz rządzi naszym życiem.

Bez zakupowy rok trwał od 1 kwietnia 2012 do 31 marca 2013

Jego uczestnikami byli:

1. Reykjavik: Magda, Jakub, Ryś i dwa kocury

2. Warszawa: Przemysław

3. Warszawa/Wrocław: Aleksandra

4. Ząbki: Ida, Ola, Ania, kocica

5. Kraków: Anna, Wołodymyr, Marta oraz pies Tobi

6. Skawina: Agata, Gustaw, Antek oraz suczka Norka

7. Pewne 200-tysięczne miasto w centralnej Polsce: Lena, Bogdan, Nastka i Antek

8. Pewna Wieś tuż przy wschodniej granicy Polski: Maria, Tomasz, Krysia, Janka oraz Marianna

9. Pewna Wieś pod Olsztynem: Maja z rodziną

10. Gdynia: Elżbieta, Piotr, Darek oraz Jaś

11. Szczecin: Aneta, Sebastian i Ignacy

oraz

12. Warszawa: autorka, R. i Dzik

Uczestników eksperymentu było mnóstwo i właściwie bardzo dobrze. Dodaje to książce wiarygodności. Każdy uczestnik jest inny i np. jedna z pań jest w stanie grzebać w ziemi i hodować warzywa, żeby wydawać mniej pieniędzy, a inna uważa za niezbędną rzecz wycieczkę do fryzjera.

Poza tym uczestników jest dużo i zdarzają się im w różnym czasie różne „potknięcia”, co bywa zdecydowanie bardziej interesujące niż momenty, gdy wszystko im się udaje i idzie „jak z płatka”.

„Płacąc za bogato opakowany produkt płacimy przynajmniej dwa razy. Raz – regulując rachunek w sklepi, drugi – odprowadzając comiesięczną opłatę za wywóz śmieci.”

Sięgnęłam po tę książkę, aby dowiedzieć się co kupujemy, po co i pomyśleć. Zastanowić się nad tym, czy umiemy robić sensowne zakupy, czy jedynie te pod wpływem emocji…

Czego się dowiedziałam? Bardzo wiele. Przede wszystkim tego, że mechanizm kupowania działa trochę jak uzależnienie… Pierwsze strony książki to łażenie po sklepach i oglądanie rzeczy, których nie można kupić, co wydaje się dość absurdalnym pomysłem…

Inną ciekawą rzeczą jest kwestia finansowa tego doświadczenia. Przebadanie ile można wydawać, oszczędzić, jak bardzo można spłacić zadłużenia… Aż niewiarygodne, że wydaje się tyle pieniędzy pod wpływem impulsu.

Bardzo ciekawe są też alternatywne metody pozyskiwania rzeczy, które można poznać. Nie wszystko okazuje się trzeba kupować. Są miejsca, gdzie można wymieniać się rzeczami, są miejsca gdzie można wypożyczać itp.

Polecam tę książkę do przeczytania każdemu, kto lubi się zastanowić nad sensem konsumpcji, każdemu, kto chce wydawać mniej pieniędzy i nie kupować niepotrzebnych rzeczy (żeby udowodnić sobie, że się da!), ale też po prostu tym, którzy są ciekawi lub twierdzą, że przecież nie da się żyć bez codziennego odwiedzania sklepów 😉

 

Polecane

Czas mumii, czyli serce w bandażach

„Wiem, że jedzenie naleśników z tatą i przypadkowy erotyczny kontakt z własnym kotem to niezbyt ekscytujący piątkowy wieczór, ale miewałam znacznie gorsze.”

Kojarzycie ten czas, gdy nagle był wysyp książek z gatunku paranormal romance? Wiecie, Zmierzch i te sprawy ;P Niezbyt ogarnięte główne bohaterki zakochiwały się w wampirach, wilkołakach, zombie…

A teraz mamy taką książkę, w której główna bohaterka zakochuje się w mumii.

Całe szczęście nie jest to książka na poważnie. To parodia gatunku romansów paranormalnych. Pokazuje nam jak bardzo schematyczne i głupie bywają tego typu książki. Większość książki tak naprawdę jest bez sensu, a dialogi są bardzo głupie! I o to chodzi! 😉 Parodia to parodia.

Jest zabawna i wyśmiewa, więc spełnia swoją rolę.

Polecić mogę tylko jeśli macie ochotę na coś „odmóżdżającego”, przy czym można by się pośmiać. I jak ktoś czytał „Zmierzch” to można pobawić się w szukanie „odniesień”.

 

Polecane

Szacki. Trylogia kryminalna: Uwikłanie, Ziarno prawy, Gniew – Zygmunt Miłoszewski

„Jeb*ę mu, pomyślał Szacki. Jeszcze jeden neurotyczny gest i po prostu mu jeb*ę, nawet jeśli ma się okazać za chwilę, że to nowy prokurator generalny.”

Byłam na spotkaniu z Zygmuntem Miłoszewskim, a po spotkaniu postanowiłam przeczytać jego książki. I w ciągu paru dni przeczytałam wszystkie 3 tomy serii o prokuratorze Szackim, co samo w sobie jest wystarczającą recenzją, że nie rzuciłam tego w kąt po pierwszym tomie, ani nie zabrałam się za nic innego w międzyczasie tylko wręcz pochłonęłam te książki.

Kryminał nie jest gatunkiem, który zazwyczaj czytam, więc ciężko mi ocenić czy wyróżnia się na tle innych kryminałów, ale mocno mnie wciągnęły te książki. Nie mogłam się od nich oderwać i myślałam nad rozwiązaniem zagadek. I nie udało mi się wykombinować rozwiązania, co oznacza, że nie były banalne.

Nie lubię czytać serii. Zazwyczaj nie lubię, bo z każdym kolejnym tomem wszystko robi się coraz bardziej banalne, przewidywalne i po prostu nudne… Tu tego nie ma. Jest odwrotnie. Każdy kolejny tom jest lepszy od poprzedniego.

Bardzo polecam tą serię, nawet jeśli zazwyczaj nie czytacie kryminałów to może wciągnąć!

A ja myślę, że przeczytam jeszcze inne książki tego autora, ciekawa jestem jak jego styl sprawdzi się w innym gatunku 😉

Polecane

Do weny

Weno!

Gdzie jesteś?

Matko pisarzy

Kochanko poetów

Wybredna pomocnico początkujących literatów

Dlaczego coraz częściej od nas uciekasz?

Czy chcesz byśmy tworzyli zapominając o twoim istnieniu?

A może pragniesz być kapryśną boginią

która pojawia się gdy chce i tylko z nią pojawia się

Sztuka

Może pragniesz być czczona

i wzywana w szale

w szale pisarskich próżni…

Weno! Zlituj się

i choć objaw czego pragniesz…

Jak cię przyzywać?

 

Polecane

Kwietniowy TBR

Liczę na to, że kwiecień będzie równie zaczytany jak marzec! Albo jeszcze bardziej… Póki co zaplanuję sobie 4 książki, które byłoby fajnie przeczytać w kwietniu, ale czy to się uda to zobaczymy 😉 Nic na siłę, wiadomo!

Chciałabym przeczytać w kwietniu:

  1. Kod kapitalizmu. Jak Gwiezdne wojny, Coca-Cola i Leo Messi kierują Twoim życiem – Marcin Napiórkowski

Twoim życiem rządzi wszechpotężna, globalna organizacja.

Jej tajemny kod można odnaleźć w reklamach, przestrzeni publicznej, a coraz częściej również na naszych ciałach.

Wcale nie musisz być fanem piłki nożnej, słodkich gazowanych napojów czy sag dziejących się dawno temu w odległej galaktyce, żeby tego doświadczyć.

Niemal wszystko, co wiesz o świecie, przefiltrowane jest przez jej zaufanych ludzi. Pod ich wpływem wyobrażamy sobie przeszłość i snujemy plany na przyszłość.

Ta organizacja to – KAPITALIZM.

718826-352x500.jpg

2. Słowa, które zmieniły Polskę

„Bo wszystko pochodzi z języka. Bo wszystko od niego zależy. Bo, jak powiada Pismo, na początku jest Słowo”.
Antoni Libera, „Madame”

Słowa potrafią ranić i zagrzewać do walki, mogą zabić, ale też dać nadzieję. W polityce i historii narodów słowa miały i mają wielką moc sprawczą.

Ta książka składa się ze słów w naszych dziejach najważniejszych. Ze słów, rzuconych w przemowie, odezwie czy kazaniu, które mimo ulotnego charakteru przeobraziły i odmieniły na zawsze oblicze tej ziemi.

Wybraliśmy 32 teksty źródłowe. Wraz z profesjonalnymi komentarzami współczesnych historyków tworzą one przewodnik po meandrach dziejów Polski. Warto, zwłaszcza w jubileuszowym roku obchodów 100-lecia niepodległości, poznać, jakie słowa miały i mają dla nas doniosłe znaczenie. I kto te słowa wypowiedział.

„Znakomity zbiór przemówień, które wpłynęły na historię Polski. O wielu z nich słyszeliśmy, ale mało kto zna ich pełną treść”.
Piotr Gursztyn, dziennikarz, historyk, publicysta, autor książki „Ribbentrop–Beck. Czy Pakt Polska–Niemcy był możliwy?”
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

slowa-ktore-zmienily-polske-w-iext44707436

3. Śmiech – Henri Bergson

„Śmiech” to drobiazgowe studium komizmu i komiczności. To swego rodzaju teoria, której autor próbuje odpowiedzieć na pytanie, co to jest komizm, jakie są jego warunki i dlaczego sprawia przyjemność. Bergson ujmuje komizm jako wynik przeciwstawienia ducha i materii, treści i formy, dynamicznych sił życiowych i automatyzmów. Na pytanie, dlaczego ludzie się śmieją, odpowiada, że pragną w ten sposób przezwyciężyć mechaniczną bezwładność ciała czy sztywność umysłu. Śmiech, choć wielokrotnie rugowany ze sfery tego, co duchowe, i degradowany do rangi przeżycia zgoła pospolitego, jawi się w ujęciu Bergsona jako wyraz autentycznej aktywności duchowej człowieka, której celem jest rozbicie ram konwencji usztywniających ludzkie przeżywanie.

w240_u90 (2)

4. Szczury Wrocławia. Chaos – Robert J. Szmidt

Wrocław, sierpień 1963. W mieście szaleje czarna ospa. Milicjanci pilnujący izolatorium na Psim Polu są świadkami dziwnych incydentów – „odmienieni” pacjenci atakują przebywających w ośrodku chorych i personel. Wybucha panika. Do Komendy Wojewódzkiej docierają kolejne sygnały o „zmartwychwstałych” napastnikach. Sztab kryzysowy zmuszony jest podjąć zdecydowane działania. Do izolatoriów zostają wysłane oddziały KBW i ZOMO. Rozkaz jest prosty: opanować sytuację.

Szczury Wrocławia to pełnokrwista (w podwójnym tego słowa znaczeniu) polska apokalipsa zombie pióra znakomitego autora fantastyki, Roberta J. Szmidta. To również nowatorski eksperyment literacki – na kartach powieści giną rzeczywiste osoby, wylosowane przez Autora spośród kilkutysięcznej i stale powiększającej się rzeszy czytelników skupionych wokół poświęconego książce profilu społecznościowego. To wreszcie podróż sentymentalna do czasów obskurnego, siermiężnego i cuchnącego bimbrem PRL-u, który stanowi klimatyczne tło zmagań żołnierzy i zomowców z hordami nieumarłych.

(źródło – Lubimy Czytać)

372843-352x500.jpg

 

Polecane

Co przeczytałam w marcu?

Sporo książek przeczytałam. Aż dziwne, bo równolegle starałam się czytać „Lalkę”, więc myślałam, że będzie tego trochę mniej… „Lalka” się nie pojawi w tym zestawieniu, bo zostało mi jeszcze parę rozdziałów i nie wiem czy do jutra dam radę skończyć 😉

  1. Przeciw poetom. Dialog o poezji z Czesławem Miłoszem – Witold Gombrowicz

Przeczytałam, przemyślałam. Zgadzać się nie zgadzam, bo byłoby to z mojej strony hipokryzją zgodzić się ze wszystkim, co Gombrowicz zarzuca poetą. W końcu też piszę tutaj wiersze, a nie uważam, że staram się was oszukać, wyidealizować świat itd… Chociaż kto wie…

352x500

 

2. Mózg. Podręcznik użytkownika – Marco Magrini

Chciałam bardzo przeczytać tę książkę (była zaplanowana do przeczytania w marcowym TBR), ale się dość mocno zawiodłam… Nie dlatego, że to zła książka, ale spodziewałam się po niej bardziej jakiś „sztuczek” na mózg, żeby się nim jak najwydajniej posługiwać i praktycznych porad, tymczasem opisuje ona głównie co się znajduje w mózgu, jak to działa etc. Dla ludzi, którzy pasjonują się biologią może być super, mi niestety nie przypadła do gustu. W dodatku ciężko było się w nią „wgryźć”, bo zalewała nazwami, faktami i ciężko z początku się czytało…

714625-352x500

3. Jak zostałem pisarzem (próba intelektualnej autobiografii) – Andrzej Stasiuk

O tej książce już pisałam na blogu -> TU, ale jeśli ktoś jest za leniwy, by kliknąć w link, to powiem jedno, co sprawia, że warto czytać wszystkie książki Andrzeja Stasiuka – nikt nie operuje tak pięknie językiem jak on! Stasiuk to „mistrz słowa”. 

352x500

4. Brak tchu – George Orwell

O tej książce również już pisałam, ponadto była w marcowym TBR, więc cieszę się, że sięgnęłam po nią, a właściwie, że ją skończyłam. Jest to podróż pewnego starszego mężczyzny, który próbuje wrócić do świata ze swoich wspomnień, świata, który zapamiętał jako dużo lepszy niż ten, w którym przebywa…

565002-352x500

5. Podwórko bez trzepaka. Reportaże z dzieciństwa – Łukasz Pilip

O tej książce także pisałam. 

Jest zbiór poruszających historii o dzieciach i młodzieży, którzy mimo że żyją w czasach, gdzie można mieć wszystko to nie mają tego, co w życiu najważniejsze, bo tego nie znajdzie się na sklepowych półkach, ani w internecie. Brakuje im miłości, szczęścia, zrozumienia…

715619-352x500

6. 1001 obrzydliwych obrzydliwości – Anne Rooney

Jest to po prostu zbiór 1001 obrzydliwych faktów, o zwierzętach, ludzkim ciele, jedzeniu… Część jest naprawdę obrzydliwa, a inne nie ruszyły mnie wcale…. Ale po książkę sięgnęłam, żeby oderwać się trochę od tych wszystkich przytłaczających historii i rozluźnić. Udało się.

487216-352x500

7. Myśl inaczej – Adam Ferner

Tu możecie poczytać co myślę o tej książce. 

Generalnie dla każdego, kto zaczyna się interesować filozofią myślę, że ta książka wyda się cudowna… A że należę do takich osób, które interesuje filozofia, ale nie przebrną jeszcze przez typowo filozoficzne książki, bo byłoby to za duże wyzwanie… To mi się bardzo podobał taki „podręcznik”.

Projekt bez tytułu

8. Homo nie całkiem sapiens. O automatyzmach myślenia, nadętych politykach, narzekaniu Polaków i pułapkach moralności – Bogdan Wojciszke i Marcin Rotkiewicz

No cóż, w tym króciutkim (hihi!) tytule chyba jest powiedziane dość szczegółowo, o czym jest ta książka… Tak naprawdę to taki trochę dłuższy wywiad, trochę o wszystkim, trochę o niczym… Generalnie no o świecie, który nas otacza i próbach jakiegoś zrozumienia go. Warto próbować przecież zrozumieć to, co się dzieje, albo chociaż poczytać jak inni próbują zrozumieć!

w240_u90

9. Mikrotyki – Paweł Sołtys

Parę zwykłych lub nie opowieści z życia. I jakiś taki smutek, nostalgia tęsknota.

Nie umiem jakoś się rozwlekać nad tą książką, zresztą chyba nie ma potrzeby… Kto przeczytał to myślę, że zrozumie. Tu jeszcze dosłownie parę słów więcej.

613770-352x500

10. Pisanie jest jak seks – Krystyna Bezubik

I w sumie chwalę się, że ją przeczytałam coby dodać do statystyk, bo za dużo nie chcę mówić o tym poradniku, póki nie wykonam wszystkich ćwiczeń z niego… A jest ich sporo! (Zaczęłam tu.) Wtedy dopiero będę mogła stwierdzić jaką ma wartość, więc może kiedyś pojawi się jego recenzja… Ale jeszcze nie teraz!

w240_u90 (1)

I to tyle jeśli chodzi o książki, które czytałam w marcu. Mogłabym jeszcze dorzucić dwie nowelki „Ad leones”, o którym pisałam i „Mendla Gdańskiego”, ale ponieważ to króciótkie opowiastki to nie liczę ich jako książki 😉

A jeśli chodzi o konfrontacje z marcowym TBR to przeczytałam 2/4 książki, na które miałam ochotę! Nie przeczytałam jeszcze biografii Michelle Obamy i „Otoczeni przez idiotów”, ale obie książki zaczęłam, więc być może po uporaniu się z „Lalką” skończę którąś z nich! I myślę, że na dniach opublikuje TBR na kwiecień.

Polecane

Ćwiczenie pisarskie z książki „Pisanie jest jak seks” Krystyny Bezubik

 Był zdenerwowany i przestraszony. (Rozwiń tę informację, stosując radę Czechowa: „Nie mów, że księżyc świeci. Pokaż mi odbicie światła w rozbitym szkle”).

 

Szedł już chyba trzecią godzinę, właśnie przydeptywał butem ostatniego papierosa z paczki. W głowie kręciło mu się z powodu nadmiaru zdarzeń. Cały czas miał nadzieję, że w końcu się obudzi, że rzeczywistość, w której się znalazł okaże się jedynie złym snem. Niestety z każdą minutą i z każdym wypalonym papierosem coraz bardziej dochodziło do niego, co się stało. Został kompletnie sam. Już nigdy nie zobaczy małej siostrzyczki, która będzie go denerwować swoimi ciągłymi prośbami, żeby się z nią pobawił. Już nigdy nie usłyszy narzekania mamy, ani głupiego żartu taty… Wszystko to jakby należało do innego świata… Tego lepszego, który tak nie przytłacza. Kupił kolejną paczkę papierosów i szedł przed siebie. Do nikąd. Próbując uciec przed rzeczywistością.

Polecane

Myśl inaczej – Adam Ferner

Książka, która jest jak mówi opis z tyłu wprowadzeniem do filozofii współczesnego życia. W książce znajduje się 5 działów, które mają znaczący wpływ na nasze życie, a w każdym z działów parę spraw, które wymagają przemyślenia. Działy nazywają się: umiejętności ludzi, styl życia, samopomoc, społeczeństwo i odpoczynek.

Książka jest bardzo ładnie wydana, kolorowa, z obrazkami i zawiera mnóstwo pytań…

Nie daje za to jednoznacznych odpowiedzi na te pytania.

„Jak się kłócić?”… I autor tłumaczy nam sens kłótni, z czego wynika że się kłócimy itd. Ale nigdy nie daje jednoznacznych odpowiedzi. Nad każdym pytaniem trzeba samemu się zastanowić.

Bardzo fajne jest to, że książka jest napisana dość prosto, więc nie trzeba znać pojęć typowo filozoficznych, myśli wielkich filozofów itd., żeby w ogóle móc ją przeczytać. Jest napisana prostym językiem tak, żeby mógł ją przeczytać każdy, kogo zainteresuje.

Podoba mi się też, że na końcu każdego działu jest strona „Dalsza Nauka”, gdzie są polecone książki, filmy itp, żeby móc poczytać więcej na interesujący nas temat.

Czyta się to lekko i szybko, ale nie znaczy to, że nie skłania do refleksji…

Generalnie myślę, że każdy kto choć trochę zaczyna interesować się filozofią powinien sięgnąć po tą książkę, bo pozwoli ona „lekko wejść w temat” 😉

 

Polecane

Baśniowa kraina 2

– To twoja wina! Co my mamy teraz zrobić… Wolałabym dać się ściąć. Nie byłoby tego problemu, ale nie, ty tylko „ucieknijmy, ucieknijmy”… To uciekliśmy i albo nas pożrą wilki, albo zamarzniemy, albo umrzemy z głodu! – Powiedziała dziewczyna i zaczęła płakać. Nie wiedziałem jak zareagować na płacz kobiety, ale nie musiałem się zastanawiać, bo faktycznie spotkaliśmy wilka! I to w dodatku jakiegoś bardzo dziwnego, chodził na dwóch łapach i nosił kapelusz! Gdy nas zauważył to podszedł, co damę napełniło dużym lękiem, mnie zresztą też, ale nie wypadało się przecież przyznać. Natomiast wilk z dużą dawką spokoju i kultury ukłonił się, zdejmując kapelusz i całując damie dłoń.

– Witajcie w moim lesie, mam spory problem, bowiem zgubiłem trop pewnej smakowitej dziewczynki i nie mogę dokończyć bajki… Obawiam się, że dzieci wkrótce o nas zapomną i wrócą do rozmów z nieznajomymi!

– Przepraszam bardzo, ale jakiej bajki? My też mamy spory problem, ponieważ utknęliśmy w tym lesie… Mieli mnie dziś ściąć za zdradę męża króla, ale jakimś cudem udało nam się uciec i wylądowaliśmy w tym lesie i nie bardzo wiemy co dalej.

– Panienka pozwoli, że się przedstawię. Jestem wilk z bajki o Czerwonym Kapturku.

– Aldona. Wydaje mi się, że z rzeczywistości, ale obecnie nie jestem niczego pewna…

– A pan?

– Ja też z rzeczywistości. Zwą mnie Zbyszko.

– Z rzeczywistości mówicie… To niemożliwe… A z której konkretnie?

– Jak to z której? Z normalnej! – Oburzyłem się głupim pytaniem wilka.

– A widzi Pan to nie taka prosta sprawa, bowiem wspomniał pan o jakimś królu, a imiona wasze wskazują raczej na Polskie pochodzenie, w czasach, w których mnie teraz czytają w Polsce rządzi Prezydent.

– Co przepraszam?

– Który rok był w państwa świecie?

– 1490

– No tak, tak… Wiele się wyjaśnia…

– Panie Wilku, to teraz przepraszam, ale jaki mamy rok?

– A tak! Panienka nie uwierzy, ale mamy rok 2019! I dlatego muszę się śpieszyć i znaleźć dziewczynkę, bo o mnie zapomną!!!

– Jak to może się stać?

– Bardzo prosto! Codziennie odgrywam tą samą rolę złego wilka i codziennie uczę różne dzieci tego, by nie rozmawiały z obcymi, ale jeśli któregoś razu zabraknie mnie w bajce, to… katastrofa! Bajka przestanie mieć sens, ludzie o niej zapomną i my wszyscy, którzy w niej występujemy po prostu znikniemy. Wyparujemy tak jakbyśmy nigdy nie istnieli.

– To ja chyba mam pomysł. Panie wilku, co pan na to, żebyśmy my pomogli panu znaleźć jak najszybciej dziewczynkę, a pan w zamian znajdzie nam miejsce, w którym będziemy mogli przenocować i coś zjeść?

– Wy nie zdajecie sobie sprawy jak kończy się ta bajka?… – Powiedział wilk bardziej do siebie, niż do nas. Dodał jeszcze coś, że po prostu przerzuci nas do innej bajki przed końcem.

Więc szukaliśmy małej dziewczynki, która nosić miała czerwoną chustkę. Nie było to trudne, bo śpiewała przy zbieraniu kwiatków, tak że usłyszeliśmy ją niemal z kilometra.

Wilk powiedział, że dalej nie jesteśmy mu potrzebni, a wręcz będziemy przeszkadzać, więc przerzuci nas do innej bajki…

I nagle zachciało nam się spać tak strasznie, że padliśmy na ziemię i zasnęliśmy bardzo głębokim snem….

Polecane

Ad leones – Cyprian Kamil Norwid

https://wolnelektury.pl/media/book/pdf/norwid-ad-leones.pdf

Gdyby was zaciekawiła nowelka Norwida to wklejam link, gdzie możecie ją przeczytać 😉

Warto czytać Norwida? 

Norwid jest „trudny”. Porusza ważne tematy, ale żeby go zrozumieć trzeba jednak trochę pomyśleć…

Tylko że warto.

Język Norwida jest lekko mówiąc „dziwny”. Szyk zdań jest przestawny, metafory, alegoryczność…

Jego język w prozie jest taki jak w poezji, czyli trzeba się nakombinować, żeby dojść do tego o czym to w ogóle jest…

Ale jak już się dojdzie, o co chodzi to…

Znajdziemy tam ważne tematy i niezwykle aktualne spostrzeżenia dotyczące świata, które bardzo pasują do obecnych czasów.

„Ad leones” mówi na przykład o roli artysty w świecie i o tym, jak sztuka staje się produktem. Jak pieniądz zmienia sztukę i komercja pożera piękno.

 

Polecane

Manifest

Nie musisz nikomu nic udowadniać
Jesteś tym
kim wiesz że jesteś
Nie musisz manifestować swojej płci
Nikt nie może ci wmówić
że jesteś mało kobieca
będąc kobietą…
Rób co tylko zechcesz
Bądź po prostu sobą
Nikt nie ma prawa ci narzucić
sukienek
i
poglądów.

Polecane

Brak tchu – George Orwell

„Przeszłość to dziwna rzecz. Towarzyszy nam przez cały czas,
w każdej porze myślicie o zdarzeniach sprzed dziesięciu albo dwudziestu lat, a jednak najczęściej nie jest ona realnym bytem, tylko po prostu zestawem faktów,które zapadały wam w pamięć, niczym wiadomość z podręcznika do historii. Nagle jakiś przypadkowy, widok, dźwięk czy zapach, zwłaszcza zapach, puszcza w ruch maszynerię i nie tylko powraca do was przeszłość to wy sami w nią zapadacie.”

Brak tchu to jedna z wielu książek Orwella. Nie tak znana jak „Folwark zwierzęcy” i „Rok 1984” i sądzę, że domyślam się dlaczego…

Aczkolwiek jest tu ten „Orwelloski” styl, jest taka prosta opowieść, pod którą kryją się ważne wątki. Bohater jest bardzo przeciętny, ale wnioski, które wyciągamy płynąc przez tę historię są bardzo ciekawe.

Bohaterem jest George, który wybiera się w podróż w głąb swoich wspomnień. Nie mamy więc za dużo akcji w czasie rzeczywistym, za to pretekst do przemyśleń nad przeszłością i jej wpływem na teraźniejszość, nad powtarzalnością historii i wszystkim innym…

Książka jest napisana w takim bardzo melancholijnym, pełnym tęsknoty tonie.

Polecane

Podwórko bez trzepaka. Reportaże z dzieciństwa – Łukasz Pilip

Okładka i tytuł mówi czego można spodziewać się po tej książce, czyli że jest to książka o problemach dzieci w dzisiejszych czasach… Że wcale nie jest tak pięknie i różowo jak się czasami może wydawać i nie każdy może mieć „beztroskie dzieciństwo”.

Mamy tu mnóstwo cięższych i trochę lżejszych, ale również dających do myślenia, historii. Każda z nich opowiada o trochę innych problemach, innych środowiskach i w  ogóle inaczej pokazuje nam świat.

Jedyne co je łączy to właśnie to dość bolesne dzieciństwo. Nie koniecznie dosłownie bolesne, ale po prostu ciężkie. Czasem z powodu choroby, czasem z powodu rozstania rodziców, czasem „na własne życzenie”, a czasem z powodu… sławy?

Warto poczytać każdą z tych historii, bo pozwala to dać trochę szerszy ogląd świata, a także jest to napisane w ten sposób, że po każdej z tych opowieści ma się ochotę pomyśleć nad różnymi kwestiami.

Autor zdecydowanie wykazał się tu genialnym warsztatem literackim, bo udało mu się w tej książce opisać prawdziwe historie, które aż się proszą o komentarz, nie oceniając ich wcale, ale też zostawiając miejsce czytelnikowi, żeby pomyślał. Mimo tego braku emocji i opinii autora w książce, to nie jest to książka, która każe nam po kolei przyjmować to, co zostało w niej zawarte z zimną obojętnością tylko właśnie ten brak refleksji autora zmusza do zastanowienia się nad sprawą samego czytelnika. 

 

Polecane

Mini felietonik o świecie

Świat bywa denerwujący. Nie sposób żyć w swoim rytmie i być spokojnym. Ciągle zalewa nas potok informacji. Co chwila dzieją się bezsensowne rzeczy i co chwila słychać o polityce, która próbuje nas podzielić zamiast sprawić abyśmy razem tworzyli lepszą Polskę…

W pewnym momencie nie sposób nie mieć dość…

Ale wtedy warto wyjść na zewnątrz i przypomnieć sobie, że świat to nie tylko ludzie i informacje. Że świat to również szum morza i księżyc odbijający się w wodzie. To też zostawione w oddali światła miast, piasek pod stopami i przemijające widoki za oknem pociągu.

I na takim świecie znacznie ciężej się denerwować.

Polecane

Siadam nad pustą kartką

Siadam nad pustą kartką

i zaczynam zastanawiać się

nad sensem poezji

która nie powstaje w bólach

i cierpieniach

która nie powstaje

w obliczu

wojny, powstań, emigracji

Skąd wziąć poezję w wolnej 21 wiecznej Polsce?

Pisać o niszczejącym świecie?

O braku zainteresowania czymkolwiek?

O przejeżdżających samochodach?

A może internecie, w który uciekamy od życia?…

Uciekam i ja

Włączając kolejną piosenkę na słuchawkach

i zapominając złapać

ulotną myśl

by stworzyć z niej poezje…

Polecane

Jak zostałem pisarzem (próba autobiografii intelektualnej) – Andrzej Stasiuk

„Wyglądanie przez okno, pod warunkiem, że tam się niewiele dzieje, bardzo rozwija wyobraźnię. Niewykluczone, że lepiej niż czytanie. Większość książek wzięła się z nudy i nieciekawego okna.”

Postawiłam sobie na dziś bardzo trudny cel – napisać recenzję książki, która ciągle we mnie siedzi i o której nie mogę zapomnieć i zabieram się ciągle do czytania innych książek, bo przecież trzeba (choćby przeczytać lektury!), a ciągle mi ten Stasiuk w głowie siedzi.

Po „Dojczland” mniej więcej wiedziałam czego się spodziewać choćby po stylu pisania autora i się nie zawiodłam. Andrzej Stasiuk pisze prozę tak, że płynie się przez jego słowa jak przez najpiękniejszą poezję. Czyta się to z taką nadzwyczajną lekkością, mimo cięższych uczuć, czy nie zawsze pięknego, kwiecistego języka.

Jest to próba autobiografii, więc autor spisuje w jakiś sposób swoje wspomnienia, przez co czuć nutę tęsknoty za minionymi czasami, ale też nie czuć krytyki i takiego gaworzenia, że „kiedyś było lepiej”, tylko po prostu mówi, że było inaczej.

Wszystko, o czym czytamy w tej książce wprowadza nas w taki refleksyjno-wspominkowy nastrój i wywołuje mnóstwo przemyśleń. I jest to bardzo mocna zaleta tej pozycji. A po książki Stasiuka na pewno będę sięgać coraz częściej!

Polecane

Sen o wiośnie

W mojej głowie razem z wiosennymi kwiatami

rozkwita poezja

Wrasta we mnie

I każe mówić

Nie moim głosem

Każe opowiadać o

pięknie i o miłości.

Mówić, że przy tobie czuję się

lżejsza niż powietrze

i mogę unosić się ponad wyżyny swojej świadomości

że jedno twoje spojrzenie

rozpala mnie wewnętrznym ogniem, który

daje mi siłę i pozwala na mówienie o szczęściu.

Ale ja wiem, że po każdej wiośnie nadchodzi jesień

i wtedy uświadamiam sobie, że jedyne miejsce, w którym mogę cię mieć

to moje serce.

A Ty nigdy nie możesz się dowiedzieć

o tym pięknie wiosennej miłości

o żarliwym letnim romansie

i żałosnej jesiennej świadomości niespełnienia,

które istnieją

tylko

we mnie.

Polecane

TBR Marcowy

Czas na marcowy TBR, czyli co marzy mi się, żeby przeczytać w marcu!

A marzy mi się przeczytać bardzo dużo książek, które zaczęłam a niestety nie skończyłam.

  1. Becoming. Moja historia. – Michelle Obama
  2. Mózg. Podręcznik użytkownika. – Marco Marigini
  3. Otoczeni przez idiotów – Thomas Erikson
  4. Brak tchu – Greorge Orwell

I to chyba tyle jeśli chodzi o realny plan tego, co bym bardzo koniecznie chciała przeczytać „na już!”.

Ale poza tym to chodzi mi po głowie mnóstwo książek „kiedyś to przeczytam”, więc zobaczymy co się akurat zachce czytać.

Jak widać na początku tego miesiąca nie tylko do pisania, ale też do czytania nie mam za bardzo „weny” ;P

Polecane

Alfabet TAG cz.2

M: Miałam kaca książkowego przez…

Nie kojarzę przez co… Ani kiedy…

Chyba czytam za słabe książki, żeby mieć kaca książkowego…

Może znacie coś „mocniejszego”? 😉

N: Na półce mam tyle książek

Na półce w moim pokoju jest 21 książek

O: Odświeżam tę lekturę raz po raz

W sumie nie mam takiej książki, którą czytam ciągle i ciągle. Jeszcze niedawno było to „Gwiazd Naszych Wina”, ale już dawno nie sięgałam po tą książkę.

P: Poczytam w tym miejscu

Najczęściej czytam po prostu w łóżku, zdarza się też na hamaku w pokoju.

Q: KWestia, która została mi w głowie – ulubiony cytat

„Świat nie jest instytucją zajmującą się spełnianiem życzeń.”

~ John Green – Gwiazd naszych wina

R: Raczej nie powinnam była tego czytać

Nic takiego nie ma…

S: Seria, którą zaczęłam i chcę skończyć

„Wiedźmin” A. Sapkowskiego

T: Trzy ulubione książki

„Eleonora i Park” R. Rowell

„Gwiazd Naszych Wina” J.Green

„Papierowe miasta” J.Green

U: Uwielbiam i nie żałuję

Książki Johna Greena

V: Vielce się cieszę, że to już niedługo! Premiera, na którą czekam

W zasadzie nie czekam specjalnie na nic, ale przejrzałam  nadchodzące premiery i zaciekawiła mnie książka pt.”Polska bomba atomowa”

https://www.gandalf.com.pl/b/polska-bomba-atomowa/

W: Weź zrób coś z tymi nawykami

Nie mam pojęcia o co tu chodzi ;D

X: Postaw IKSA – dwudziesta siódma książka na polce

Mam na półce 21 książek, więc powiem jaka jest dziesiąta bo X to przecież 10 ;D

A jest to…

„Cień wiatru” Zafona

Y: YUPI! Kupiłam kolejna książkę

Nie kupuję książek. Większość mam na czytniku. Ostatnie które do mnie przybyły to te, które były prezentami na święta więc też ich nie kupiłam haha także nie pamiętam jaka była ostatnia kupiona książka…

Z: Zamiast spać, czytałam

„Behawiorystę” Remigiusza Mroza

 

Polecane

Dojczland – Andrzej Stasiuk

„Cały świat zaczyna tak wyglądać. Trzeba gdzieś pojechać, żeby się załapać. Tak jakby na miejscu już nic nie było. Wszystko jest gdzie indziej. Jak ktoś siedzi w domu, to znaczy, że umiera. Ze Wschodu na Zachód. W drugą stronę jeżdżą hipisi w poszukiwaniu oświecenia, wojska stabilizacyjne i okupacyjne, misje humanitarne i cwaniacy w garniturach węszący za tanią siłą roboczą oraz ewentualnymi rynkami zbytu dla jakiegoś badziewia. Zwykli szarzy ludzie jadą, ze Wschodu na Zachód. Jak kiedyś Attyla, Czyngis-chan i Tamerlan. Takie myśli miałem nad Sprewą w postmodernistycznych, szklistych świetlistych przestrzeniach. Tak, to zawsze pomagało przenieść się gdzie indziej, chociażby w myślach. Być na miejscu i zarazem nie być.”

Stasiuk ma cudowny styl pisania. Lekkie pióro, pod którym idzie refleksja za refleksją… I właściwie jeśli chciałabym zacytować najlepsze fragmenty tej książki to musiałabym cytować całą książkę, bo jest tak genialna.

Książka to po prostu opis podróży pewnego polskiego pisarza po Niemieckich miastach i wsiach. Każde wydarzenie, każdy krajobraz niesie ze sobą jakąś myśl pisarza. Myśli dotyczą wszystkiego, o czym można myśleć w Niemczech…

Bardzo podobało mi się takie ukazanie kraju po którym się jeździ z trochę innej perspektywy, bo bohater książki nie podróżuje po muzeach, nie chodzi oglądać pomników, za to zwiedza niemieckie dworce, pociągi, restauracje…

„W zwiedzaniu jest jakiś przymus podziwu, zainteresowania, jakaś obłuda.Czasami ktoś pokazuje mi coś z dumą, a ja czuję się jak oszust, bo kiwam głową, ale nic nie obchodzi mnie jakaś wieża, brama, zamek oraz reszta tych cudów.”

Pokazuje Niemcy oczami polaka, ale z trochę bardziej „ludzkiej” strony. Nie koloryzuje, chociaż nazywa Niemcy taką europejską Ameryką to mimo wszystko nie idealizuje tego kraju. Ale też nie krytykuje całkowicie. Stara się ukazać nam, że z jednej strony postrzegamy Niemcy jako „lepszy świat”, szczególnie ten związany z samochodami i pieniędzmi a z drugiej wszyscy Niemcy to nasi wrogowie, którzy służyli w Wechrmachtcie albo SS…

Autor posługuje się świetnie stereotypami i ironią, żeby pokazać nam trochę jego prawdy o świecie.

 

 

Polecane

Alfabet TAG cz.1

Pytania wzięłam z tego filmiku – https://www.youtube.com/watch?v=DjZPKXnSMVk

A o TAGU dowiedziałam się przez ten filmik – https://www.youtube.com/watch?v=NygRlRFApOY

A: Autor, którego książek czytałam najwięcej

Zdecydowanie będzie to John Green – przeczytałam „Gwiazd naszych wina”, „Papierowe miasta”, „19 razy Katherine”, „Will Grayson, Will Grayson”, „Żółwie aż do końca” i „Szukając Alaski”

B: Bardzo dobra druga część

Nie czytam serii. Jedyna seria, o której pamiętam, że dotrwałam do drugiej części to „Naznaczona” i druga część „Zdradzona”, czyli taka seria o wampirach 😉

C: Czytam teraz

„Brak tchu” G. Orwella, „Noce waniliowych myszy” Charlesa Bukowskiego, „Otoczeni przez idiotów” Thomasa Eriksona i „Na każde jego żądanie” Sary Fawkes

D: Do picia wybieram

Kawę! Mogę pić ją hektolitrami 😉 Kawa jest dobra na wszystko!

E: Ebook, czy książka papierowa

Ebook. Mam wrażenie, że dużo szybciej mi się czyta książki elektroniczne niż papierowe.

F: Fikcyjny bohater, z którym mogłabym chodzić w liceum

Jacob ze „Zmierzchu” 😉

G: Git, że dałam tej książce szansę

„Wiedźmin. Ostatnie życzenie” Bardzo się cieszę, że sięgnęłam po tę książkę właściwie przypadkiem, bo znalazłam audiobooka i zaczęłam słuchać. Nie sądziłam, że tak mi się spodoba, bo nie lubię fantastyki, a „Wiedźmin” skradł moje serce! ❤

H: Historia ukryta, czyli książka, która powinna być bardziej popularna

„Jeśli zimową nocą podróżny” Italo Calvino. Książka bardzo nietypowa, wyjątkowa i uważam, że każdy powinien zobaczyć jak inna jest ta książka.

I: Istotny moment w Twoim czytelniczym życiu

Przeczytanie „Portretu Doriana Graya”, bo ta książka pokazała mi, że niekoniecznie klasyka musi być czymś nudnym, czego nie da się czytać bez przymusu, a że można się przy niej dobrze bawić…

J: Już skończyłam

Ostatnio przeczytane przeze mnie książki to „Obcy” Alberta Camusa i „Rzeźnia nr.5” Kurta Vonneguta 

K: Książki, których nie chcę czytać

„Władca pierścieni”. Jak już mówiłam, nie lubię fantastyki i nic nie ciągnie mnie do książek Tolkiena.

L: Ludzie, jaką długą książkę przeczytałam

Myślę, że „Jeździec Miedziany” Pauli Simons będzie jedną z najdłuższych, bo zabierałam się do kilku bardzo długich książek, ale żadnej nie udawało mi się zakończyć…

 

Dalsza część TAGu pojawi się za dzień lub dwa 😉

 

Polecane

Maus

„…Bo Żydzi to zawsze żyli nadzieją, mieli nadzieję że może Rosjanie zdążą nadejść zanim niemiecka kula zdąży dolecieć z pistoletu do ich głowy…”

Skończyłam czytać „Maus”, czyli komiksową opowieść o drugiej wojnie światowej, w których każda narodowość ukazana jest jako jakieś zwierzę. 

Nie podobało mi się.

Znaczy nie tyle, że sama powieść mi się nie podobała, czy że nie lubię komiksów, bo wręcz przeciwnie – zachęciła mnie ta książka do tej formy, ale…

W tej książce wszystkie inne narodowości poza żydowską są dość krzywdząco potraktowane… I to mi się strasznie nie podobało w tej książce.

Bo oprócz tego, to czytało się to całkiem dobrze. Historia jest fajnie poprowadzona. Wiemy, co, kiedy, jak, gdzie. Nie gubi się wątków i raczej dobrze można spędzić czas przy tym komiksie.

Nie powiem, że miło się to czytało, bo jak może się miło czytać o tak tragicznych rzeczach jak wojna…

Forma komiksu wcale nie odbiera powagi tym wydarzeniom.

Myślę, że warto to przeczytać choćby dlatego, by zobaczyć jak można mówić o wydarzeniach tak ciężkich w obrazkowej formie.

I sądzę, że nie jest też to coś, co od razu zapomnę, myślę że ta historia zostanie ze mną na dłużej.

Polecane

Odwaga

„bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny

w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy”

~Zbigniew Herbert, Przesłanie Pana Cogito

Trzeba mieć dużo odwagi w sobie.

Trzeba mieć odwagę, by mieć wszystko gdzieś. Serio, żeby móc olać wszystko potrzeba odwagi. Trzeba odważyć się, by nie myśleć o tym, co pomyślą inni. Niby jasne, że to nie powinno mieć dla nas znaczenia, ale zawsze jest w głowie takie „ale przecież…” i trzeba mieć odwagę, żeby walczyć z własną głową. Trzeba mieć odwagę, by żyć. Trzeba mieć odwagę, by brać odpowiedzialność za swoje życie, by nie zwalać winy na innych. By nie mówić „gdyby” jak w piosence Łony… Tylko faktycznie robić swoje. Trzeba mieć odwagę, by żyć po swojemu. Trzeba mieć odwagę, by się do tego przyznawać.

Ale odwaga to mała cena.

Tak mała cena za totalną wolność. Za życie, które chcemy. Za to, żeby było nam po prostu dobrze.

Może warto ją zapłacić i zdobyć się na trochę odwagi?

 

 

Polecane

#to o nas – Piotr C.

„Wiem, że to głupie – powiedziała, patrząc na mnie.– Ale jesteśmy pokoleniem NIC. Nie mamy nic do powiedzenia poza obrazem. Tworzymy świat, którego nie ma. To jest nowa religia. Obrzędy są odprawiane za pomocą selfie stick. Naciskasz przycisk w telefonie, wysyłasz na Fejsa, a później wszyscy lajkują albo nie. Jeżeli lajkują, to nabożeństwo się udało. I to jest moja praca – uśmiechnęła się do mnie. – I to chcę robić.”

Zastanawiałam się, czy pisać tą recenzję, bo w zasadzie pisałam trochę o tej książce we wczorajszym poście. A właściwie o refleksji, jaka wysunęła mi się przy jej czytaniu, ale nie powiedziałam nic, co sądzę o samej twórczości Piotra C., poza tym, że przypomina mi polską wersję Bukowskiego.

Otóż zbyt wiele dobrego niestety nie sądzę. Przeczytałam wszystkie jego książki (Pokolenie Ikea, Pokolenie Ikea Kobiety, Brud, #to o nas). I właściwie nie wiem czy którakolwiek się wyróżniała. Poziom pisania jest w każdej taki sam, wnioski, które idą z nich też takie same, jedynie może w fabułach i bohaterach jest maleńka różnica, ale naprawdę ciężko przypomnieć mi, o czym były poprzednie książki… Wszystkie zlewają mi się w jedno.

Język Piotra C. jest czymś, co może się podobać… Bo jest kopalnią cytatów na Tumblera… Nie da się powiedzieć, że Piotr C. nie umie się posługiwać językiem, bo całkiem nieźle mu to miejscami wychodzi – trochę wulgarnie, trochę poetycko, ale pasuje to i do bohaterów i do wykreowanego świata. Więc jest to chyba największa zaleta jego książek.

I tak ogółem to się to po prostu czyta lekko i przyjemnie. Bardzo fajne, gdy mamy ochotę odpocząć od ambitnych pozycji takich jak „Rzeźnia nr.5” czy „Obcy”, które ostatnio czytałam. Jest to trochę płytkie, trochę powierzchowne, ale wywołuje emocje i pozwala na odcięcie się od świata. Nie jest to wcale „zła książka”.

List #2

Drogi świecie,

Strasznie wkurwia mnie roszczeniowa postawa ludzi. Wszystko im się należy, a oni nic nie mogą zrobić, wszystko jest źle. Świat jest okropny i to wina wszystkich dookoła tylko nie ich, że nie potrafią sobie radzić. Podejrzewam, że gdy wyjdą ze szkoły to życie ich trochę zmiażdży. W końcu nie będzie im zawsze każdy „szedł na rękę”, ale im bardziej ich słucham tym bardziej mam wrażenie jakbym żyła w jakiejś innej rzeczywistości, zupełnie oderwanej od tej, w której oni żyją. Nic ich nie interesuje poza czubkiem własnego nosa.

List #1

Witaj świecie

Jeszcze nikt mnie tak nie zawiódł jak ty…

Świat jest podły i okrutny, nie dajcie się zwieść tej osłonie, pięknej warstwie, za którą skrywa się całe zło i brzydota, cała ludzka nienawiść i wszystkie nasze koszmary.

Ale nie jest aż tak źle. Bywa nawet w porządku. Czasem tylko spadam w przepaść, otchłań, która mnie ciągnie w dół i nie mam pojęcia jak z niej uciec, ale coraz rzadziej. Bywa całkiem normalnie. Czasem nawet za normalnie, tak jakbym mogła być tylko ciałem bez niczego głębiej żadnej „duszy”, „wewnętrznego ja” czy jakkolwiek to nazwać. Ciężko się mówi o uczuciach, jest w tym coś nietypowego, intymnego jakby uczucia były czymś, co należy chronić przed światem. Rzadko pytamy kogokolwiek „jak się czujesz?”, a jeśli pytamy to raczej odpowie nam o tym, co go boli i o fizycznym samopoczuciu, a kiedy pytałeś ostatnio kogoś jaki ma nastrój? Czy czuje się dzisiaj jakby cały świat zmówił się przeciwko niemu czy może uważa że z czasem żyje się coraz łatwiej i że w końcu połapał o co chodzi w tym całym życiu? Może wyjaśniłby ci coś czego w żadnym innym wypadku nie byłbyś w stanie zrozumieć? A może tylko zmusił do refleksji jak różne i przewrotne bywa nasze samopoczucie… Ale nie pytasz. Ja też nie pytam. Wolę nie wiedzieć. Boję się tego, co mogłabym usłyszeć. Boję się też tego, co gdyby ktoś mi zadał takie pytanie. Co miałabym odpowiedzieć? Że dobrze wstawać rano i żyć, że przestałam myśleć o śmierci, ale nie potrafię żyć… Że nic nie jest tak jak powinno? Że każdy gorszy dzień to moje prywatne piekło i apokalipsa naraz? Że nie wiem co będzie jak się obudzę i na jakich obrotach będzie pracować moja głowa… Że wiecznie myślę o niewiadomej jaką jest moja przyszłość i wiecznie jedynie marzę o ciekawej teraźniejszości, która pozwoliłaby na realizowanie mojego „Carpe diem”, ale ciągle czuję jakiś nieokreślony brak, jakbym nie mogła zbliżyć się do tego, by móc powiedzieć „jestem szczęśliwa, czuję że schwytałam ten dzień”. Mam wrażenie że nigdy nie dotrę do tego momentu. Że w końcu umrę i nie poznam pełnej wartości życia. Nawet nie wiem czy mnie to martwi, bo w stanie poszukiwań jeszcze mam siłę i trochę wiary w to, że może się uda, ale istnieje też stan, w którym nie chcę myśleć o dniu dzisiejszym, jutrzejszym, ani żadnym. Mam ochotę zniknąć. Nie czuję wtedy sensu jakiegokolwiek działania i im bardziej próbuję na siłę coś zrobić tym gorzej