„Duff” czyli ta brzydka i gruba – Kody Keplinger – recenzja

Majowe Zaczytanie – książka nr.1 (z wiosenną okładką)

Po książce nie oczekiwałam, że będzie to ambitna lektura, ale że wczoraj skończyłam „Tatianę i Aleksandra”, czyli mocno poruszającą powieść, której akcja dzieję się podczas drugiej wojny światowej miałam ochotę na coś lekkiego i przede wszystkim wesołego.

I ta książka spełniła oczekiwania. I w dodatku nie była całkowitym odmóżdżaczem, bo dawała w pewnych aspektach do myślenia.

Banalnych aspektach, ale czasem warto przypominać sobie, że nie warto przejmować się tym co mówią i myślą inni oraz że wszyscy jesteśmy takimi duffami.

Po książkę sięgnęłam bo wcześniej oglądałam film, a potem przeczytałam kilka recenzji, że książka całkowicie różni się od filmu. Co oczywiście musiałam sprawdzić… i tak różni się.

Oczywiście książka nie ma samych pozytywnych stron, ale na plus idzie fakt, że żaden z bohaterów nie był denerwujący i zakończenie było takie jakie moim zdaniem powinno być (chociaż było dość banalne).

Sama fabuła dość oklepana. Szkolny playboy i „ta brzydsza” z problemami rodzinnymi (swoją drogą dlaczego książki, w których ładna dziewczyna ma problemy rodzinne tj.”7 Dni” należą do rzadkości?).

No i książka miała jeszcze jedną wadę. Może wynikało to z tłumaczenia, może było to zamierzona, ale bardzo często pojawiało się tam porównanie „ktoś coś powiedział jak w melodramacie” i spora część narracji była utrzymana w takim tonie.

Książka jest lekka i przyjemna, warto ją przeczytać pomiędzy jakimiś grubymi, ciężkimi tomiskami, albo kiedy kompletnie się odechce czytać.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s