„Poradnik pozytywnego myślenia”

Kiedyś, dawno dawno temu oglądałam film o tym właśnie tytule.

Był to czas, gdzie każdy film, w którym było jakiekolwiek wspomnienie o szpitalu psychiatrycznym uważałam za świetny. Dlatego nie wiem teraz czy ten film był serio genialny czy tak mi się tylko zdawało.

Ale nie nakłonił mnie wtedy do przeczytania książki.

Teraz zachęciło mnie coś zupełnie innego.

Autor, ponieważ o innych jego książkach jest głośno to postanowiłam sprawdzić jego styl pisania.

A ponieważ była to jedyna jego książka w szkolnej bibliotece to musiałam ją przeczytać.

I przeczytałam.

I nie stwierdzam, że była naprawdę niesamowita tylko dlatego, że główny bohater wrócił z psychiatryka.

Nie zaszkodziło to książce. No może po za tym, że główny bohater dwudziestokilku letni facet mówił o nim „złe miejsce”. To była jedna z niewielu rzeczy, które mi się nie podobały.

Ale istnieje mnóstwo tych, które mi się podobały. Jak na przykład fabuła. I emocje. Wiara w szczęśliwe zakończenia. Całkowite oddanie się swojej miłości. Sport, który łączy ludzi.

Myślę, że to wystarczy.

Książka nie odcina nas całkowicie od naszego świata, a właśnie pozwala spojrzeć na niego trochę bardziej.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s